home artykuły, w mediach, z ostatniej chwili Holenderski rząd podał się do dymisji

Holenderski rząd podał się do dymisji

Foto: ©ANP / Remko de Waal za Rijksoverheid 

W związku z tzw. toeslagenaffaire holenderski rząd podał się do dymisji. Premier Rutte przekazał dziś królowi rezygnację wszystkich ministrów i sekretarzy stanu.

Premier Mark Rutte przekazał królowi Willemowi-Alexandrowi rezygnację wszystkich ministrów i sekretarzy stanu. Tym samym holenderski rząd podał się do dymisji. Oznacza to, że gabinet Rutte III upadł na dwa miesiące przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się w marcu br. Gabinet będzie jednak pracował jako zdymisjonowany, do czasu wyborów nowego rządu. Dymisja rządu jest związana z tzw. „toeslagenaffaire”, czyli aferą dotyczącą dofinansowań do opieki instytucjonalnej nad dziećmi.

Co dalej z rządem?

Do dymisji podał się cały rząd, ale tylko jeden z ministrów podał się do niej ze skutkiem natychmiastowym. Chodzi o ministra ds. gospodarczych Erica Wiebesa, który w poprzedniej kadencji rządu (w czasie, kiedy rozgrywała się afera dot. dofinansowań) pełnił funkcję sekretarza ds. finansów. Jak podkreślił Rutte, była to osobista decyzja Wiebesa. Tekę ministra w najbliższym czasie przejmie minister infrastruktury Cora van Nieuwenhuizen.

Rząd, w którego skład wchodzą partie VVD, CDA, D66 i Christen Unie, będzie teraz pracował jako zdymisjonowany. To znaczy, że nie będzie mógł podejmować żadnych znaczących decyzji. Wyjątek – za zgodą Drugiej Izby – stanowią decyzje dotyczące kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa.

Zdymisjonowany gabinet będzie pełnił swoje obowiązki do czasu wyznaczenia nowego rządu. Przypominamy, że wybory parlamentarne w Holandii odbędą się 17 marca br.

Afera dotycząca dofinansowań

Tzw. toeslagenaffaire, dotyczy wydarzeń z lat 2012 – 2017. Wiele rodzin zgodnie z prawem pobierało wtedy kinderopvangtoeslag, czyli dodatek z tytułu instytucjonalnej opieki nad dziećmi. Do czasu, kiedy Belastingdienst zażądał od nich zwrotu całości wypłaconej kwoty, jako pobranej bezprawnie. Oskarżenia te – jak wynika z raportu komisji parlamentarnej – wynikały m.in. z błędów spowodowanych biurokracją. W rezultacie dziesiątki tysięcy osób zostało oskarżonych o defraudację i musiało zwrócić pieniądze. Często wiązało się z osobistymi tragediami – ludzie popadali w długi i tracili majątki.

Niesłusznie, wynika ze wspomnianego raportu komisji parlamentarnej w tej sprawie. Główne wnioski tego raportu potwierdzają, że rodzice doznali bezprecedensowej niesprawiedliwości oraz, że naruszono podstawowe zasady praworządności. Według raportu komisji zawiedli wszyscy: ministrowie, urzędnicy, sędziowie i Druga Izba holenderskiego parlamentu. Właśnie dlatego rząd premiera Ruttego zdecydował dziś o wzięciu na siebie politycznej odpowiedzialności za te wydarzenia.

Pomoc dla poszkodowanych

Decyzją rządu, wszyscy rodzice, którzy zostali poszkodowani w aferze dot. dofinansowań otrzymają zadośćuczynienie w wysokości 30.000 euro. Rząd zaznaczył, że kwota ta ma posłużyć również samym rodzicom. Ma to być możliwe dzięki uzgadnianiu z wierzycielami, że otrzymane przez poszkodowanych pieniądze nie zostaną od razu w całości zabrane na poczet spłaty długów.

Rozszerzony został również system odszkodowań, a we współpracy z gminami rząd chce mieć stały kontakt ze wszystkimi poszkodowanymi. Dzięki temu rząd chce się dowiedzieć, w jaki sposób można pomóc poszkodowanym w zakresie opieki zdrowotnej, mieszkalnictwa, pracy i spłaty długów. Gabinet przyjrzy się też w jaki sposób może pomóc dzieciom poszkodowanych w budowaniu dobrej przyszłości. Wszystko to ma na celu zaoferowanie tym rodzinom nowego startu w życiu.

Ponadto w najbliższych planach jest opracowanie nowego systemu dotyczącego dodatków do instytucjonalnej opieki nad dziećmi. Oczekuje się, że reforma ta będzie długofalowa i zajmie lata.

 

 

 

Źródło: Rijksoverheid

Foto: ©ANP / Remko de Waal za Rijksoverheid

Podziel się tym artykułem:Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Komentarze