home artykuły, w mediach, z ostatniej chwili W upały nie tankuj do pełna: prawda, czy fałsz?

W upały nie tankuj do pełna: prawda, czy fałsz?

W upały lepiej nie tankuj do pełna: prawda, czy fałsz? Wiadomość ta pojawia się w mediach od kilku lat. Wszystko za sprawą oświadczenia wydanego przez niemieckie stowarzyszenie KS, według którego pełny zbiornik może przeciekać, a nawet eksplodować. Co na to holenderskie organizacje?

Niemieckie stowarzyszenie samochodowe Kraftfahrer-Schutz (KS), wydało w 2016 roku oświadczenie. Mówiło ono o tym, że w upały kierowcy nie powinni tankować swoich pojazdów do pełna. Powodem ma być fakt, że w wyniku gorąca paliwo zwiększa swoją objętość. A to może prowadzić do przecieku, a nawet eksplozji zbiornika paliwa. Z opinią tą nie do końca zgadzają się holenderskie organizacje ANWB i BOVAG.

Przed czym przestrzega KS?

W roku 2016 niemieckie stowarzyszenie samochodowe Kraftfahrer-Schutz (KS) wydało oświadczenie, w którym przestrzegało przed tankowaniem do pełna w czasie upałów. Powód? W wyniku wysokich temperatur benzyna i olej napędowy powiększają swoją objętość w zbiorniku. Jeśli samochód z pełnym bakiem stoi na słońcu, paliwa te ulatniają się przez wlew paliwa. Rezultat: uszkodzenie lakieru, a w najgorszym przypadku nawet eksplozja i pożar pojazdu. Dlatego KS radzi, by nigdy nie tankować do pełna. Chyba, że mamy zamiar przejechać od razu dłuższą trasę i w ten sposób zużyć trochę paliwa.

Mydlenie oczu?

Faktem jest, że w wysokich temperaturach paliwo powiększa swoją objętość. Jednak twierdzenie, że może to również doprowadzić do wycieku czy wybuchu paliwa, holenderskie organizacja BOVAG i ANWB uznają za mydlenie oczu. Jak mówi cytowany przez MAX Vandaag rzecznik ANWB: – Przedstawiłem tą opinię naszym ekspertom, a oni tylko zmarszczyli brwi. Kto tankuje jeszcze po odcięciu dopływu (nie zanurzając pistoletu), może jeszcze sporo nalać do baku, zanim będzie on naprawdę przepełniony. Producenci samochodów utrzymują zwykle margines 6 litrów. Oznacza to, że jeśli instrukcja samochodu zawiera informację, że samochód posiada 80-litrowy zbiornik, to w rzeczywistości zmieści 86 litrów, zanim pojawią się problemy. Według danych ANWB nikt nie tankuje w ten sposób i z tego względu oświadczenie KS można zaklasyfikować do kategorii „straszenia, czy mydlenia oczu”.

Eksperci z BOVAG, po przeprowadzeniu niezbędnych badań, doszli do tego samego wniosku. – „Nawet, jeśli dolejemy paliwa po odcięciu dopływu, poziom paliwa zawsze trochę spada po zakręceniu korka, tworząc miejsce. Ponadto podgrzewanie paliwa przez słońce zajmuje trochę czasu, w trakcie którego zużyjemy już nadwyżkę paliwa”.

Różnica temperatur

Niezrozumienie wynika także z różnicy temperatur, w jakich przechowywane jest paliwo w obu krajach. Według niemieckiego klubu samochodowego paliwo w Niemczech przechowywane jest w temperaturze od 5 do 10 stopni. Kiedy na dworze jest ponad 30 stopni ciepła, paliwo szybko się nagrzewa. Przy różnicy temperatur wynoszącej 20 stopni benzyna lub olej napędowy zwiększają objętość o 2 procent. W zbiorniku o pojemności 50 litrów, odpowiada to dodatkowemu litrowi objętości.

Jednak według rzecznika BOVAG, cytowanego przez rtl Z, w Holandii nie musisz się tego obawiać. – Po pierwsze temperatura przechowywania paliwa, jest w Holandii wyższa. Zarówno benzyna, jak i olej napędowy są przechowywane w temperaturze 15 stopni, aby zapobiec zbyt dużemu zmniejszaniu się lub powiększaniu objętości cieczy.

W swoim komunikacie KS ostrzega także, że jeśli przy przepełnionym zbiorniku benzyna lub olej napędowy dostaną się do układu wydechowego, może wybuchnąć pożar. Przedstawiciele organizacji uspokajają jednak, że w nowoczesnych samochodach nie jest to możliwe. O ile nie ma pęknięcia, ale wtedy powstaje inny, o wiele większy problem.

 

 

 

Źródło: MAX Vandaag, rtl Z

 

Komentarze