<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>rodzicielskie - Moja Limburgia</title>
	<atom:link href="https://mojalimburgia.nl/tag/rodzicielskie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://mojalimburgia.nl/tag/rodzicielskie/</link>
	<description>Polska strona Limburgii</description>
	<lastBuildDate>Tue, 23 Jan 2018 19:29:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.3.8</generator>

<image>
	<url>https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/01/cropped-ico-150x150.png</url>
	<title>rodzicielskie - Moja Limburgia</title>
	<link>https://mojalimburgia.nl/tag/rodzicielskie/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Ochrona dzieci i młodzieży w Holandii</title>
		<link>https://mojalimburgia.nl/ochrona-dzieci-mlodziezy-holandii/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Knapen-Potyrała]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Jan 2018 16:15:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[poradnik]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[z ostatniej chwili]]></category>
		<category><![CDATA[życie w NL]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[holandii]]></category>
		<category><![CDATA[młodzieży]]></category>
		<category><![CDATA[objęcia]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona]]></category>
		<category><![CDATA[opieka]]></category>
		<category><![CDATA[orzeczenie]]></category>
		<category><![CDATA[prawa]]></category>
		<category><![CDATA[rodzicielskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mojalimburgia.nl/?p=648</guid>

					<description><![CDATA[<p>W Holandii wszystkie dzieci mają prawo do możliwie zdrowego i bezpiecznego dorastania. Za to, ale też za edukację i opiekę nad swoimi dziećmi, odpowiadają w pierwszej kolejności ich rodzice lub opiekunowie prawni. Czasem, w wyniku zaistniałych okoliczności, potrzebują w tym zakresie pomocy. Zdarza się jednak, że przyjęcie takiej pomocy jest im narzucone. Pobudki co do ...</p>
<p>Artykuł <a href="https://mojalimburgia.nl/ochrona-dzieci-mlodziezy-holandii/">Ochrona dzieci i młodzieży w Holandii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>W Holandii wszystkie dzieci mają prawo do możliwie zdrowego i bezpiecznego dorastania. Za to, ale też za edukację i opiekę nad swoimi dziećmi, odpowiadają w pierwszej kolejności ich rodzice lub opiekunowie prawni. Czasem, w wyniku zaistniałych okoliczności, potrzebują w tym zakresie pomocy. Zdarza się jednak, że przyjęcie takiej pomocy jest im narzucone. Pobudki co do określenia, czy w danej rodzinie jest problem odbiegają od tych, które znamy z Polski. Jak to wygląda w Holandii? O tym w poniższym artykule.</strong></h4>
<p>Od 2015 roku odpowiedzialność za opiekę, ochronę oraz resocjalizację dzieci i młodzieży, spoczywa na gminach. Jeśli w danej rodzinie wystąpią poważne problemy, może ona zostać prawnie zobowiązana do skorzystania z pomocy w wychowaniu dziecka. Aby tak się stało, konieczne jest wydanie postanowienia o ochronie nieletniego przez sąd dla nieletnich. Może to być orzeczenie o objęciu dziecka opieką (<em>ondertoezichtstelling</em>, <em>ots</em>) lub o odebraniu praw rodzicielskich (<em>gezagsbeëindigende maatregel</em>). Celem wprowadzenia tak restrykcyjnych środków jest każdorazowo ochrona dziecka. A konkretnie: poprawa sytuacji w otoczeniu, w którym dorasta. Na tyle, by jego rozwój mógł odbywać się bez zakłóceń.</p>
<h4><strong>Kiedy może być wydane orzeczenie o objęciu dziecka opieką?</strong></h4>
<p>Jeśli w rodzinie pojawiają się wątpliwości co do bezpiecznego dorastania dziecka, najpierw próbuje się, wspólnie z rodzicami, znaleźć rozwiązanie dla powstałych problemów. Jeżeli jest to możliwe, w działania te włącza się także społeczność (najbliższe otoczenie). Rząd wkracza dopiero wtedy, gdy dobrowolna pomoc nie przynosi efektu. Albo w sytuacji kiedy rodzice, bądź dziecko nie akceptują opieki, która jest konieczna według opinii instytucji zajmującej się opieką nad młodzieżą (<em>jeugdhulp</em>).</p>
<p>W takiej sytuacji Rada ds. Ochrony Dzieci może włączyć do sprawy różne organy. Są to: gmina, instytucja zajmująca się pomocą dla dzieci i młodzieży, instytucja posiadająca certyfikat Ministerstwa Bezpieczeństwa i Sprawiedliwości i organizacja Bezpieczny Dom (<em>Veilig Thuis</em>), która jest centrum doradczo-sprawozdawczym w sprawach przemocy domowej i wykorzystywania dzieci.</p>
<p>Rada zbada, czy rozwój dziecka jest z jakiegoś powodu zagrożony. Jeśli pojawiają się problemy wychowawcze, włączana jest lokalna pomoc, którą organizuje gmina. W przypadku poważnego zagrożenia przemocą, Rada może złożyć wniosek do sądu dla nieletnich o zastosowanie środków ochrony dla dziecka (<em>ots</em>).</p>
<p>Jeśli sąd dla nieletnich wyda orzeczenie o objęciu dziecka opieką, wkracza certyfikowana instytucja, która przydziela rodzinie opiekuna. Zarówno rodzice, jak i dziecko, są zobowiązani do przyjęcia takiej pomocy. Zadaniem opiekuna jest towarzyszenie dziecku i pomoc rodzicom w rozwiązaniu powstałych problemów. Zaakceptowanie wsparcia opiekuna jest obowiązkowe, ale rodzice nadal mają władzę rodzicielską. Celem <em>ots</em> jest więc udzielenie takich wskazówek przez opiekuna, by po określonym czasie rodzice mogli przejąć całkowitą odpowiedzialność za wychowanie własnego dziecka. Długość <em>ots</em> określa sędzia, ale jego długość powinna wynieść maksymalnie 12 miesięcy. Sąd dla nieletnich może jednak przedłużać ten środek ochrony dziecka o kolejny rok, aż do ukończenia przez dziecko 18. roku życia.</p>
<p>W trakcie trwania <em>ots</em> dziecko przeważnie pozostaje w domu rodziców. Zdarza się jednak, że bezpieczeństwo dziecka w rodzinie jest bezpośrednio zagrożone i opiekun rodzinny zwraca się do sądu dla nieletnich o umieszczenie dziecka poza domem. Jeśli sędzia, na wniosek rady, wyda taki (tymczasowy) nakaz, za przekazanie dziecka odpowiada certyfikowana instytucja.</p>
<h4><strong>Kiedy ustają prawa rodzicielskie?</strong></h4>
<p>W Holandii prawa rodzicielskie ustają automatycznie w momencie, gdy dziecko skończy 18 lat. Ale rodzice mogą je także stracić w wyniku postanowienia sądu.</p>
<p>Oczywiście, przeważnie nie dzieje się tak od razu. Jak wspomniano wyżej, kiedy w rodzinie pojawiają się problemy wychowawcze, najpierw do akcji wkracza gmina i wskazane przez nią instytucje. Jeśli to nie pomaga rozwiązać problemów wkracza Rada ds. Ochrony Dziecka i – jeśli stwierdzi, że rozwój dziecka jest poważnie zagrożony – występuje do sądu o odebranie rodzicom praw rodzicielskich.</p>
<p>Sąd może zdecydować o odebraniu praw rodzicielskich podczas rozprawy, na której także rodzic ma prawo do przedstawienia swojej opinii. W tej kwestii rodzic może skorzystać z pomocy prawnika. Jeżeli dziecko ukończyło co najmniej 12 lat, także ono może zostać poproszone o przedstawienie własnej opinii. Jeżeli rodzic nie zgadza się z wyrokiem sądu, ma prawo do adwokata, który w jego imieniu wniesie sprawę do sądu wyższej instancji.</p>
<p>W przypadku odebrania rodzicom praw rodzicielskich, prawo do opieki nad dzieckiem przejmuje certyfikowana instytucja. Dziecko trafia do rodziny zastępczej lub domu dziecka. Rodzic traci prawo do decydowania o swoim dziecku, ale, w miarę możliwości i ustaleń sądu, opiekun może angażować rodzica w życie dziecka i/lub informować rodzica o wszystkim, co dotyczy jego dziecka.</p>
<p>Pozbawienie praw rodzicielskich trwa do momentu ukończenia przez dziecko 18 roku życia. Jeżeli w tym czasie rodzice rozwiodą się, każde z nich może indywidualnie starać się o przywrócenie praw rodzicielskich.</p>
<h4><strong>Niezrozumienie podstawą problemu?</strong></h4>
<p>Według <a href="https://www.scp.nl/Publicaties/Alle_publicaties/Publicaties_2014/Poolse_Bulgaarse_en_Roemeense_kinderen_in_Nederland" target="_blank" rel="noopener">raportu Biura Planowania Społecznego i Kulturalnego z 2014 roku</a>, proces wychowania części polskich dzieci zagrożony jest przez problemy adaptacyjne, wynikające m.in. z nieznajomości języka. Ale także złe warunki mieszkaniowe, problemy wynikające z różnic kulturowych, czy też braku wiedzy na temat swoich praw i obowiązków.</p>
<p>Rodzice, którzy nie znają języka niderlandzkiego (lub znają go w niewielkim stopniu), często mają problemy ze zrozumieniem istotnych informacji na wielu płaszczyznach. Chodzi np. o kontakt z dostawcami energii, osobą od której wynajmują mieszkanie, pracodawcą czy szkołą. Brak dobrej znajomości języka utrudnia komunikowanie się i prowadzi do wielu niepotrzebnych nieporozumień. W niektórych rodzinach dochodzi na tym tle do konfliktów. Czasem pojawiają się problemy z alkoholem i finansami. W rezultacie cierpią dzieci.</p>
<p>Problem stanowi też zamknięty charakter Polaków. O problemach się nie rozmawia i nie wynosi ich z domu, do momentu aż eskalują, co skutkuje wkroczeniem odpowiednich instytucji. Pytania o problemy wychowawcze Polacy najczęściej zadają w kręgach własnej rodziny lub znajomych, nie proszą o radę instytucji. Polacy rzadko proszą o pomoc, nawet swoich rodaków. Brak wsparcia prowadzi czasem do bezsilności i powoduje negatywne skutki w postaci problemów.</p>
<p>Dodatkowo wkraczają różnice kulturowe, dotyczące sposobu wychowywania dzieci. Dla polskiego rodzica fakt, że dziecko nie zawsze się słucha, albo intensywnie przechodzi kolejny skok rozwojowy to kwestia do rozwiązania w obrębie rodziny. Dla Holendra to sygnał do bliższego zainteresowania się rodziną i gotowość do udzielania rad, czy wskazówek. Takim sygnałem może być także trudny proces adaptacji polskich dzieci, które przybyły do Holandii w późniejszym wieku. Dla Polaka widoczne zmniejszenie okazywania radości przez takie dziecko stanowi powód do troski, ale nie sytuację nadzwyczajną, wymagającą interwencji instytucji z zewnątrz (o ile oczywiście nie jest to zachowanie długotrwałe). Dla Holendra smutne dziecko to często sygnał, że w rodzinie lub najbliższym otoczeniu dziecka nie dzieje się najlepiej.</p>
<p>Holendrom nie podoba się też, że polskie dzieci często pozostawiane są bez nadzoru, a z rodzicami utrudniony jest kontakt telefoniczny. Tłumaczenie, że jest to spowodowane nieregularnym czasem pracy, czy zakazem odbierania w pracy telefonu, jest dla holenderskich instytucji nieakceptowalne.</p>
<p>W momencie, kiedy problemy spiętrzają się, do akcji wkraczają holenderskie instytucje, opisane wyżej w artykule. Jednak zapewnienie pomocy rodzicom, którzy (bywa, że w ogóle) nie rozumieją języka niderlandzkiego jest praktycznie niemożliwe. Utrudniony kontakt prowadzi do drastycznych nieporozumień i pomyłek, a te &#8211; do dramatów.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Źródło: rijksoverheid.nl</p>
<p>&nbsp;</p>
<blockquote><p><strong>Komentarz redakcji:</strong></p>
<p><em>Powyższy artykuł zainspirowany został krążącym od jakiegoś czasu wśród Polaków <a href="https://www.youtube.com/watch?v=1SEhdY0E4IY" target="_blank" rel="noopener">filmem zrealizowanym przez Poolse Media</a>, dotyczącym odbierania polskim rodzicom dzieci przez Holendrów.</em></p>
<p><em>Ponieważ jako niezależne media dokładamy wszelkich starań, by zachować wymóg obiektywności, powyższy artykuł zawiera wyłącznie treści informacyjne. Stąd komentarz, który pozwala na bardziej subiektywne spojrzenie na sprawę.</em></p>
<p><em>Przyznaję, że informacje zaprezentowane we wspomnianym wyżej materiale filmowym, mnie, także matkę, nie do końca przekonują. Brak przede wszystkich konkretnych przykładów na nieuzasadnione odebranie dziecka, a środowisko osób zainteresowanych jest dość hermetyczne i niechętne do dzielenia się informacjami.</em></p>
<p><em>Nie oznacza to jednak, że problem nie istnieje! Uważam, że nie należy zamiatać go pod dywan, tylko zbadać go. Chętnie zapytam holenderskie instytucje o skalę problemu, ale żeby móc to zrobić, muszę mieć konkretne podstawy, pozwalające na poparcie tezy, że problem istnieje. Dlatego zwracam się do czytelników Mojej Limburgii, którzy bezpośrednio zetknęli się z problematyką odebrania dzieci polskim rodzicom w Holandii, z prośbą o kontakt.</em></p>
<p><em>Anna Knapen-Potyrała</em></p>
<p><em>redakcja@mojalimburgia.nl</em></p></blockquote>
<p>Artykuł <a href="https://mojalimburgia.nl/ochrona-dzieci-mlodziezy-holandii/">Ochrona dzieci i młodzieży w Holandii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
