<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>szacunek - Moja Limburgia</title>
	<atom:link href="https://mojalimburgia.nl/tag/szacunek/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://mojalimburgia.nl/tag/szacunek/</link>
	<description>Polska strona Limburgii</description>
	<lastBuildDate>Mon, 11 Dec 2017 21:28:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.3.8</generator>

<image>
	<url>https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/01/cropped-ico-150x150.png</url>
	<title>szacunek - Moja Limburgia</title>
	<link>https://mojalimburgia.nl/tag/szacunek/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Rodzicu, nie krzycz!</title>
		<link>https://mojalimburgia.nl/rodzicu-nie-krzycz/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Knapen-Potyrała]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Nov 2017 08:16:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[poradnik]]></category>
		<category><![CDATA[w mediach]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[krzyk]]></category>
		<category><![CDATA[praca nad sobą]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[rodzice]]></category>
		<category><![CDATA[spokój]]></category>
		<category><![CDATA[szacunek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mojalimburgia.nl/?p=332</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zapewne nie tak sobie to wyobrażałeś. W idealnym świecie marzeń dziecko miało się słuchać, a ty miałeś nie powielać utartych schematów i zachowywać spokój. Tymczasem po raz setny powtarzana prośba odbija się od twojego dziecka jak echo, a ty wybuchasz i znowu na nie krzyczysz. A potem gryzą cię wyrzuty sumienia, bo przecież nie tak ...</p>
<p>Artykuł <a href="https://mojalimburgia.nl/rodzicu-nie-krzycz/">Rodzicu, nie krzycz!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Zapewne nie tak sobie to wyobrażałeś. W idealnym świecie marzeń dziecko miało się słuchać, a ty miałeś nie powielać utartych schematów i zachowywać spokój. Tymczasem po raz setny powtarzana prośba odbija się od twojego dziecka jak echo, a ty wybuchasz i znowu na nie krzyczysz. A potem gryzą cię wyrzuty sumienia, bo przecież nie tak miało być. Mamy dla ciebie dobrą wiadomość – możesz to zmienić.</strong></h4>
<p>Oczywiście nie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Przygotuj się na wielogodzinne tłumaczenia i uzbrój w cierpliwość. Przede wszystkim jednak musisz zrozumieć, jak ogromny wpływ na życie twojego dziecka ma podnoszenie głosu.</p>
<p><strong>Dlaczego nie krzyk?</strong></p>
<p>Chociaż wydaje nam się, że krzyczenie to jedyny sposób, by zdobyć uwagę dziecka, w rzeczywistości odnosimy skutek odwrotny do zamierzonego. Kiedy krzyk stanie się normą, dziecko zostanie poddane wielu negatywnym czynnikom. Najpierw zacznie reagować dopiero wtedy, kiedy zaczynamy podnosić głos. Ostatecznie jednak tak przywyknie do twojego krzyku, że w ogóle przestanie zwracać na ciebie uwagę. Zamiast nauczyć dziecko pożądanej reakcji, nauczysz go, że krzyk to normalne zachowanie, które będzie wykorzystywać potem przez całe życie w relacjach z innymi. Może także być bardziej podatne na presję.</p>
<p>Jednak dużo gorsze są emocjonalne konsekwencje krzyku. Zapewne każdy z nas jest w stanie przypomnieć sobie sytuację, w której ktoś na nas nakrzyczał. Nie są to miłe wspomnienia, wywołują negatywne emocje. Pojawia się strach i upokorzenie, które sprawiają, że gubimy sens wypowiedzi. Tak silne emocje blokują naukę prawidłowej reakcji. Poszkodowane są tu obie strony: rodzic, któremu trudno jest wyjść z pułapki krzyku i dziecko, które zamiast darzyć cię szacunkiem i naturalną potrzebą bliskości, czuje do ciebie podszyty strachem respekt. A w konsekwencji, coraz bardziej się od ciebie oddala.</p>
<p><strong>Jak poradzić sobie z krzykiem?</strong></p>
<p>Przede wszystkim musisz nauczyć się panować nad swoimi własnymi emocjami. Dzieci doskonale je wyczuwają i przejmują twoją złość. Dlatego ucz się kontrolowania emocji wspólnie z dzieckiem. Porozmawiaj z nim i obiecajcie sobie, że od tej pory będziecie rozmawiać ze sobą tylko spokojnym głosem. Zamiast krzyczeć, postaraj się głośno powiedzieć co czujesz w danej sytuacji. Unikaj też piętrzenia się problemów: mów o nich w chwili, w której się pojawiają. I nie czekaj, aż wybuchniesz.</p>
<p>W procesie wspólnego uczenia się życia bez krzyku pamiętaj, że twoje dziecko jest… dzieckiem. Z natury ciekawskie, na pewno będzie próbowało na tobie eksperymentować, sprawdzać, na co może sobie pozwolić, gdzie leżą granice twojej tolerancji i wytrzymałości. I chociaż chcesz reagować zdecydowanie i daleko ci do śmiechu, dziecko może bawić się twoimi reakcjami. Mimo wszystko zachowaj spokój i nie daj się wyprowadzić z równowagi. Za to konsekwentnie tłumacz, dlaczego pewnych rzeczy nie wolno robić, pokazuj czego oczekujesz i objaśniaj, dlaczego.</p>
<p>Daj także poczuć dziecku, że je rozumiesz. Zapytaj, co wywołało u niego daną emocję i dlaczego. Okazuj empatię, gdy mówi ci o swoich uczuciach, bo jeśli będzie umiało je zaakceptować, nauczy się także radzić sobie z nimi. A to pozwoli mu na kontrolę własnych zachowań, a tobie na nauczenie go pożądanych reakcji.</p>
<p><strong>Pracuj nad sobą</strong></p>
<p>Praca nad relacjami wolnymi od krzyku, to praca wspólna. Nie tylko dziecko musisz nauczyć kontrolowania własnych emocji. To przede wszystkim ty musisz zapanować nad swoimi. Dlatego kiedy poczujesz, że wzbiera w tobie złość i zaraz wybuchniesz, postaraj się opanować. Weź głęboki oddech, wyjdź na chwilę z pokoju, pozwól sobie nawet na łzy. Zastanów się, dlaczego towarzyszą ci takie uczucia? W wielu przypadkach jest to rozczarowanie, złość, a nawet strach. Ta chwila powinna wystarczyć, by zapanować nad negatywnymi emocjami.</p>
<p>Jeśli nie wytrzymasz i zaczniesz krzyczeć, mimo wszystko postaraj się uspokoić. Nawet, jeśli masz nagle urwać w pół zdania. Weź głęboki oddech, wytłumacz dziecku dlaczego podniosłeś głos. A potem po prostu przytul swoje dziecko, dzięki temu oboje poczujecie się lepiej. I nie zapomnij go przeprosić.</p>
<p>Chociaż na początku opanowanie krzyku będzie trudne, nie poddawaj się. Jeśli będziesz konsekwentny w działaniach, z każdym dniem twój krzyk będzie zmieniał się w spokojną, rzeczową rozmowę. W niedługim czasie przekonasz się, że twoje dziecko coraz lepiej cię słucha i coraz chętniej z tobą współpracuje. A gdy będziesz mieć pewność, że działania dziecka wynikają z szacunku, a nie strachu przed tobą, także i twoje samopoczucie się polepszy.</p>
<p>Powodzenia!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://mojalimburgia.nl/rodzicu-nie-krzycz/">Rodzicu, nie krzycz!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Żegnaj smoczku!</title>
		<link>https://mojalimburgia.nl/zegnaj-smoczku/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Knapen-Potyrała]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Nov 2017 08:39:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[poradnik]]></category>
		<category><![CDATA[w mediach]]></category>
		<category><![CDATA[maluch]]></category>
		<category><![CDATA[metody]]></category>
		<category><![CDATA[odstawić]]></category>
		<category><![CDATA[pożegnanie]]></category>
		<category><![CDATA[smoczek]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[szacunek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mojalimburgia.nl/?p=361</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kiedy najlepiej odstawić smoczek i jak to zrobić, żeby zaoszczędzić maluchowi stresu? I co zrobić, gdy dziecko tak bardzo przyzwyczaiło się do smoczka, że wszystkie próby odstawienia go, kończą się histerią? O tym w poniższym artykule. &#160; Czy i kiedy odstawiać? Zanim z zapałem zabierzemy się za odstawianie, musimy zadać sobie pytanie, czy i kiedy ...</p>
<p>Artykuł <a href="https://mojalimburgia.nl/zegnaj-smoczku/">Żegnaj smoczku!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Kiedy najlepiej odstawić smoczek i jak to zrobić, żeby zaoszczędzić maluchowi stresu? I co zrobić, gdy dziecko tak bardzo przyzwyczaiło się do smoczka, że wszystkie próby odstawienia go, kończą się histerią? O tym w poniższym artykule.</strong></h4>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Czy i kiedy odstawiać?</strong></p>
<p>Zanim z zapałem zabierzemy się za odstawianie, musimy zadać sobie pytanie, czy i kiedy chcemy to zrobić. Ostatecznie smoczek jest jednym z pierwszych przejawów samodzielności dziecka – wkładając go sobie do buzi podświadomie radzi sobie z poczuciem dyskomfortu i niezadowolenia. U dzieci ząbkujących przynosi też chwilowe ukojenie. Oczywiście pod warunkiem, że ząbkowanie nie wystąpi w parze z przeziębieniem i katarem, bo wtedy ssanie może powodować większy ból, a sam smoczek utrudniać oddychanie. Zresztą, prędzej, czy później każde dziecko samo z tego „uspokajacza” zrezygnuje. Może więc jednak z odstawieniem smoczka nie warto walczyć na siłę?</p>
<p>Są jednak sytuacje, kiedy w głowach rodziców powinna zapalić się ostrzegawcza lampka. Jeśli widzimy, że smoczek zaczyna dziecku przeszkadzać w codziennych czynnościach (np. podczas jedzenia), albo podejrzewamy, że nadmierne przywiązanie do niego może mieć podłoże psychologiczne, czas wkroczyć do akcji.</p>
<p><strong>Zabronione</strong></p>
<p>Zacznę od tego, czego w nauce życia bez smoczka nie powinniśmy robić. Na pewno nie wolno nam na dziecko krzyczeć, stosować kar, przesadnie straszyć, ani też dziecka wyśmiewać. Czy w takim razie da się odstawić smoczek w sposób dla dziecka bezstresowy? Tak, jeśli odstawianie smoczka zaplanujemy w sposób uwzględniający jego godność i indywidualność.</p>
<p><strong>Szacunek dla przyzwyczajeń dziecka</strong></p>
<p>Wyznaczanie umownej granicy wieku, w którym powinniśmy nauczyć dziecko życia bez smoczka, w zasadzie mija się z celem. Każdy człowiek jest wyjątkowy i każde dziecko ma inne potrzeby. Decyzja o odstawieniu smoczka powinna więc być motywowana wyłącznie obserwacją własnego dziecka. Najlepiej, jeśli uda nam się sprawić, żeby to ono podjęło decyzję, że nie chce już smoczka. Tak, jak każde dziecko jest inne, tak też nie ma jednej, skutecznej i uniwersalnej metody. Rodzice powinni więc uzbroić się w cierpliwość i przygotować na licznie podejmowane próby, z których część może zakończyć się niepowodzeniem.</p>
<p>No dobrze, ale jak to zrobić w praktyce? Poniżej kilka sposobów.</p>
<p><em><b><strong>Na urodę</strong></b></em></p>
<p>Długotrwałe stosowanie smoczka może powodować ryzyko wad zgryzu. Chociaż brzmi to dość nieoczekiwanie, niektóre dzieci reagują już na informację o możliwości wystąpienia w przyszłości skaz na urodzie. Zwłaszcza, jeśli poświęcisz czas na logiczne i ciekawe wytłumaczenie mu, dlaczego tak się dzieje.</p>
<p><em><b><strong>Przez zastąpienie</strong></b></em></p>
<p>Pamiętajmy, że płacz dziecka które nie dostanie smoczka, nie wiąże się bezpośrednio z brakiem tego przedmiotu, tylko z brakiem poczucia bezpieczeństwa, które dawało mu ssanie go. A w takim razie łatwo będzie smoczek zastąpić przytulaniem, kołysaniem, całowaniem, czy głaskaniem po główce. Uzbrój się jednak w cierpliwość – nowa metoda usypiania raczej na pewno wydłuży jego czas.</p>
<p>W okresie odstawiania smoczka nasilamy częstotliwość zabaw, które zajmują dziecko. Skuteczne będą tu zabawy zajmujące buzię, np. śpiewanie, rozmowa, zabawa w zgadywanki, śmieszne miny. Ale mogą też przydać się zabawy zajmujące ręce, np. lepienie figurek z plasteliny, czy modeliny. Jeśli sytuacja dotyczy zasypiania, zamiast smoczka podajemy zabawkę, która będzie absorbowała uwagę dziecka.</p>
<p><em><b><strong>Na obcinanie końcówki</strong></b></em></p>
<p>Metoda polega na systematycznym obcinaniu gumowej końcówki smoczka. Przyjmuje się, że najlepiej obcinać co 1 – 2 dni po milimetrze, aż do momentu, kiedy dziecko samo zrezygnuje ze smoczka, ze względu na brak możliwości ssania. Jednak tempo obcinania najlepiej dostosować do indywidualnych potrzeb dziecka i naszych własnych obserwacji. Kiedy maluch zapyta, co się stało ze smoczkiem, odpowiadamy, że się psuje. Wyjaśniamy też, że wszystkie przedmioty czasem się psują i kiedy nie da się ich już naprawić, należy się z nimi rozstać.</p>
<p><em><b><strong>Na bajkę</strong></b></em></p>
<p>Jest to urozmaicenie metody przez zastąpienie. Jeśli nasze dziecko ma bogatą wyobraźnię i podatne jest na historyjki, opowiadamy mu bajkę o smoczkowej wróżce. Analogicznie do wróżki ząbkowej, z bajki musi wynikać akcja i interakcja: dziecko zostawia smoczek pod poduszką, a w zamian znajduje pod nią coś innego.</p>
<p><em><b><strong>Przez pożegnanie</strong></b></em></p>
<p>Innym sposobem może być zorganizowanie uroczystego pożegnania smoczka. Tu także może pomóc wyobraźnia. Możemy na przykład opowiedzieć dziecku o smoczkowej krainie, w której mieszka cała smoczkowa rodzina: mama smoczek, tata smoczek, babcia smoczek, itd. Smoczek Moki (oczywiście wstawiamy tu nazwę smoczka używaną przez dziecko) przybył do naszego malucha, żeby się nim zaopiekować. Ale teraz bardzo tęskni już za swoją rodziną i chce do niej wrócić, a dziecko ma przecież własnych rodziców, na których zawsze może liczyć. Dlatego, wspólnie z dzieckiem podejmujemy decyzję o pożegnaniu smoczka i ułatwieniu mu powrotu do Smoczkowej Krainy Mokolandii. W tym celu kupujemy np. balonik z helem i przywiązujemy do niego smoczek. Następnie wspólnie machamy mu na pożegnanie.</p>
<p>Bez względu na to, jaką metodę wybierzemy pamiętajmy, że najważniejsze przy odstawianiu smoczka jest uwzględnienie szacunku dla jego odrębności i wyjątkowości. Jako rodzice musimy także zachować cierpliwość i przede wszystkim – być konsekwentni w naszych działaniach. Jeśli po uroczystym oddaniu smoczka, po kilku nieprzespanych nocach poddamy się i wręczymy dziecku nowy egzemplarz nie dziwmy się, że w rezultacie nasza kilkuletnia pociecha nadal będzie żądać posiadania go.</p>
<p>Powodzenia!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>fot. Kasia Czernik, pixabay.com</p>
<p>Artykuł <a href="https://mojalimburgia.nl/zegnaj-smoczku/">Żegnaj smoczku!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
