<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Polacy w Limburgii - Moja Limburgia</title>
	<atom:link href="https://mojalimburgia.nl/category/artykuly/limburgia/polacy-w-limburgii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://mojalimburgia.nl/category/artykuly/limburgia/polacy-w-limburgii/</link>
	<description>Polska strona Limburgii</description>
	<lastBuildDate>Tue, 23 Jun 2020 10:47:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.1.1</generator>

<image>
	<url>https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/01/cropped-ico-150x150.png</url>
	<title>Polacy w Limburgii - Moja Limburgia</title>
	<link>https://mojalimburgia.nl/category/artykuly/limburgia/polacy-w-limburgii/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Adrian Kostera ukończył najdłuższy duathlon na świecie</title>
		<link>https://mojalimburgia.nl/adrian-kostera-ukonczyl-najdluzszy-duathlon-na-swiecie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Knapen-Potyrała]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Jun 2020 10:47:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy w Limburgii]]></category>
		<category><![CDATA[z ostatniej chwili]]></category>
		<category><![CDATA[100 maratonów w 100 dni]]></category>
		<category><![CDATA[adrian]]></category>
		<category><![CDATA[Adrian Kostera ukończył najdłuższy duathlon na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[duathlon]]></category>
		<category><![CDATA[kostera]]></category>
		<category><![CDATA[limburgia]]></category>
		<category><![CDATA[triathlon]]></category>
		<category><![CDATA[ukończył najdłuższy na świecie duathlon. Mieszkający w holenderskiej Limburgii Polak]]></category>
		<category><![CDATA[ultras]]></category>
		<category><![CDATA[ultrasportopwiec]]></category>
		<category><![CDATA[ultrasportowiec]]></category>
		<category><![CDATA[Ultrasportowiec Adrian Kostera]]></category>
		<category><![CDATA[łącznie pokonał 1171 kilometrów.]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mojalimburgia.nl/?p=2955</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ultrasportowiec Adrian Kostera, ukończył najdłuższy na świecie duathlon. Mieszkający w holenderskiej Limburgii Polak, łącznie pokonał 1171 kilometrów.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl/adrian-kostera-ukonczyl-najdluzszy-duathlon-na-swiecie/">Adrian Kostera ukończył najdłuższy duathlon na świecie</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3><strong>Ultrasportowiec Adrian Kostera, ukończył najdłuższy na świecie duathlon. Mieszkający w holenderskiej Limburgii Polak, łącznie pokonał 1171 kilometrów.</strong></h3>
<p>W środę otrzymuję na skrzynkę wiadomość. – <em>Wczoraj ukończyłem w Arcen w Limburgii najdłuższy duathlon na świecie. Chodzi o 60 km biegu, 900 km na rowerze, a następnie 211 km biegu bez przerwy.</em> – Skromna, króciutka informacja, jakby nic się nie stało. Tymczasem Adrian Kostera i jego sportowe wyczyny, to istna petarda! Ten mieszkający w holenderskiej Limburgii Polak, pokonał łącznie 1171 kilometrów! I zajęło mu to tylko 77 godzin, 38 minut i 17 sekund. A to nie jedyny jego wyczyn. Na przełomie lat 2019 i 2020, Kostera przebiegł 100 maratonów w 100 dni. Jego kolejnym celem jest ukończenie 100 triathlonów w 100 dni w 2023 roku. Kim jest Adrian Kostera? Jakie są jego plany sportowe?</p>
<figure id="attachment_2956" aria-describedby="caption-attachment-2956" style="width: 640px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" class="size-large wp-image-2956" src="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC_1561-1024x644.jpg" alt="" width="640" height="403" srcset="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC_1561-1024x644.jpg 1024w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC_1561-300x189.jpg 300w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC_1561-768x483.jpg 768w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC_1561-1536x966.jpg 1536w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC_1561-477x300.jpg 477w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC_1561.jpg 1920w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /><figcaption id="caption-attachment-2956" class="wp-caption-text">Adrian Kostera. Foto: Beja Art Photography</figcaption></figure>
<h4><strong>Człowiek z Marzeń</strong></h4>
<p>Po ukończeniu pierwszego triathlonu Ironman, zyskał tytuł Człowieka z Żelaza. Sam jednak woli określać się, jako Człowiek z Marzeń. &#8211; <em>Człowiek z żelaza sugeruje, że to moje ciało jest niezłomne. Natomiast moje ciało nie różni się bardzo od każdego innego. Nie jestem robotem, który bez emocji pokonuje kolejne kilometry. Tak jak każdy odczuwam dużo bólu, senność, głód i potworne zmęczenie. Ale to moja głowa rządzi. Napędzają mnie marzenia</em>. – mówi. Chociaż urodził się w Polsce, już od 10 lat mieszka w najbardziej wymarzonej dla sportowca holenderskiej prowincji – Limburgii. Za dnia jest pracownikiem firmy ogrodniczej. Po godzinach aktywnie uczestniczy w życiu istniejącej w mediach społecznościowych grupy <a href="https://www.facebook.com/groups/1724818971067990/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><em>Polacy biegają w NL</em></a>. I realizuje najbardziej szalone projekty sportowe. Biega, jeździ na rowerze i pływa. Bardzo daleko i coraz szybciej. Jak prawdziwy ultrasportowiec, w swoich wyczynach nieustannie przesuwa granice ludzkich możliwości.</p>
<figure id="attachment_2958" aria-describedby="caption-attachment-2958" style="width: 640px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="size-large wp-image-2958" src="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC4166-1024x683.jpg" alt="" width="640" height="427" srcset="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC4166-1024x683.jpg 1024w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC4166-300x200.jpg 300w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC4166-768x512.jpg 768w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC4166-1536x1025.jpg 1536w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC4166-450x300.jpg 450w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC4166.jpg 1920w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /><figcaption id="caption-attachment-2958" class="wp-caption-text">Adrian Kostera. Foto: Beja Art Photography</figcaption></figure>
<h4><strong>Dlaczego to robi?</strong></h4>
<p>Kiedy przy okazji trzydziestych urodzin zgasił ostatniego papierosa, postanowił namówić do tego samego jak najwięcej ludzi. Zdał sobie jednak sprawę, że do społeczeństwa najszybciej trafiają słowa autorytetów. Pomyślał, że aby dotrzeć do całego świata, musi zostać mistrzem. Ponieważ jego silne strony to wytrzymałość fizyczna i odporność na zmęczenie zdecydował, że poprawi rekord świata i ukończy 100 triathlonów Ironman w 100 dni. Przypomnijmy: triatlon Ironman to po kolei 3800 kilometrów pływania, 180 kilometrów na rowerze oraz 42,2 kilometry biegu. Jest to niewyobrażalne sportowe osiągnięcie, które oczywiście wymaga odpowiedniego przygotowania. Dlatego na przełomie 2019 i 2020 roku przeprowadził jeden z testów, które przybliżają go do osiągnięcia głównego celu. Przebiegł 100 maratonów w ciągu kolejnych 100 dni.</p>
<p>Bieganie stało się dla niego szczególną częścią triathlonu. Po rewelacyjnym wyniku w biegu na 100 km (8 godzin i 39 minut, Steenwijk, <em>Baan Ultra</em>) oraz wygranej podczas ubiegłorocznych Mistrzostw Holandii w biegu 24-godzinnym (Deventer, 215,4 km), równolegle do triathlonu rozwija swój talent ultrabiegacza.</p>
<figure id="attachment_2959" aria-describedby="caption-attachment-2959" style="width: 640px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="size-large wp-image-2959" src="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC3170-1024x683.jpg" alt="" width="640" height="427" srcset="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC3170-1024x683.jpg 1024w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC3170-300x200.jpg 300w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC3170-768x512.jpg 768w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC3170-1536x1025.jpg 1536w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC3170-450x300.jpg 450w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/DSC3170.jpg 1920w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /><figcaption id="caption-attachment-2959" class="wp-caption-text">Adrian Kostera. Foto: Beja Art Photography</figcaption></figure>
<h4><strong>Sportowe plany</strong></h4>
<p>Wydawałoby się, że bieżący rok pokrzyżuje jego plany. Na świecie szaleje pandemia koronawirusa i wiele zawodów zostało anulowanych. A to sprawia, że wielu sportowców traci motywację. Ale nie Adrian. Jego plany pozostają niezmienne. Jako <em>ultras</em>, robi swoje.</p>
<p>Postanowił, że zamiast odwołanych zawodów pokona identyczny dystans na własną rękę. Założony plan: 19 kilometrów pływania w lokalnym jeziorze, 900 kilometrów jazdy na rowerze oraz 211 kilometrów biegu. Dwa ostatnie na 55 kilometrowej pętli. Pływanie zamienił ostatecznie na 60 kilometrów biegu. &#8211; <em>Podczas wykonywania projektu 100 maratonów w 100 dni od października do stycznia nie pływałem, tylko byłem skupiony na bieganiu. Po krótkim powrocie na basen rozszalała się pandemia i aż do 1 czerwca znowu byłem pozbawiony treningów, więc nie byłem przygotowany, aby bez treningów przepłynąć 19 kilometrów</em> – uzasadnia zmianę. Zadanie wykonał 9 czerwca br. w Arcen, jednocześnie zapisując się w historii, jako człowiek, który ukończył najdłuższy dystans w duathlonie na świecie. Ten &#8211; jak sam określa – trening, wykonał bez przerwy, jeśli nie liczyć półtorej godziny snu w ciągu trzech dni. Potrzebował na to jedynie 77 godzin, 38 minut i 17 sekund<strong>.</strong></p>
<figure id="attachment_2961" aria-describedby="caption-attachment-2961" style="width: 960px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-2961 size-full" src="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/f6f7f641-0eb8-44c0-a494-a8f5586246f6.jpg" alt="" width="960" height="720" srcset="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/f6f7f641-0eb8-44c0-a494-a8f5586246f6.jpg 960w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/f6f7f641-0eb8-44c0-a494-a8f5586246f6-300x225.jpg 300w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/f6f7f641-0eb8-44c0-a494-a8f5586246f6-768x576.jpg 768w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/f6f7f641-0eb8-44c0-a494-a8f5586246f6-400x300.jpg 400w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /><figcaption id="caption-attachment-2961" class="wp-caption-text">Adrian Kostera: &#8222;W takim prywatnym, ekstremalnym treningu ważne jest bezpieczeństwo. Oświetlenie w nocy musiało być najlepszej jakości&#8221;. Foto: archiwum prywatne &#8222;</figcaption></figure>
<p>W lipcu planował kolejny 24-godzinny bieg podczas Mistrzostw Holandii, gdzie chciał bronić tytułu. Zamiast tego pobiegnie prywatnie. Cel: 230 kilometrów.</p>
<p>Dodatkowo w połowie sierpnia, zamiast <em>Deca Triathlon</em> przeprowadzi inny szalony projekt, ale nieco krótszy czasowo. Będzie to bieg, przez większe holenderskie miasta. Założeniem jest, że bieg będzie trwał 48 godzin. Do pokonania są 322 kilometry. Trasa rozpocznie się w Venlo i przebiegać ma przez miasta Den Bosch, Eindhoven, Tilburg, Bredę, Dordrecht, Rotterdam, Den Haag oraz Amsterdam. Adrian wybrał tą trasę dlatego, że liczy na innych biegaczy. Chce, żeby wielu z Was przebiegło wybrany odcinek razem z nim. Dlatego gorąco zachęcamy: podejmijcie wyzwanie!</p>
<figure id="attachment_2962" aria-describedby="caption-attachment-2962" style="width: 867px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-2962 size-full" src="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/IMG_2671.jpg" alt="" width="867" height="967" srcset="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/IMG_2671.jpg 867w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/IMG_2671-269x300.jpg 269w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/IMG_2671-768x857.jpg 768w" sizes="(max-width: 867px) 100vw, 867px" /><figcaption id="caption-attachment-2962" class="wp-caption-text">Adrian Kostera: &#8222;Mój support team. Od lewej: Konrad Sobczak, ja, Marcin Duduś, Dawid Bobrzki&#8221;. Foto: archiwum prywatne</figcaption></figure>
<p>Na wrzesień planuje start w Mistrzostwach Holandii w biegu 24-godzinnym w Deventer. Zamierza tam oczywiście bronić tytułu.</p>
<p>W październiku liczy na przełożony z czerwca <em>Quituple Ultra Triathlon</em>. Zamierza poprawić tam aktualny rekord świata, który wynosi 73 godziny.</p>
<p>Największe wyzwanie – jak sam mówi – czeka go w grudniu. Wtedy po raz pierwszy zostanie ojcem. Czy z tego powodu straci motywację do sportowych wyczynów? Założę się, że nie. Ostatecznie wielogodzinny brak snu, ma już przećwiczony.</p>
<p>Powodzenia!</p>
<figure id="attachment_2960" aria-describedby="caption-attachment-2960" style="width: 640px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-2960 size-large" src="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/IMG_2669-768x1024.jpg" alt="" width="640" height="853" srcset="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/IMG_2669-768x1024.jpg 768w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/IMG_2669-225x300.jpg 225w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/IMG_2669-1152x1536.jpg 1152w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/06/IMG_2669-scaled.jpg 1536w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /><figcaption id="caption-attachment-2960" class="wp-caption-text">Adrian Kostera: &#8222;Tego dnia miałem dwie dobre wiadomości dla osób, które śledzą moje poczynania. To, że ukończyłem najdłuższy duathlon,jaki kiedykolwiek ktoś ukończył oraz to, że zostanę tatą&#8221;. Foto: archiwum prywatne</figcaption></figure>
<p>&nbsp;</p>
<blockquote><p>W tej chwili Polak Adrian Kostera jest prawdopodobnie najbardziej ekstremalnym ultrasportowcem w Holandii. Jeśli chcesz śledzić jego wyczyny albo udzielić mu wsparcia finansowego, odwiedź jego <a href="https://www.triultrafun.eu/pl/contact/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>stronę internetową</strong></a>.</p></blockquote>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zdjęcia: <a href="https://www.facebook.com/Beja-Art-Photography-940333716306469/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Beja Art Photography</a>, archiwum własne Adriana Kostery</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl/adrian-kostera-ukonczyl-najdluzszy-duathlon-na-swiecie/">Adrian Kostera ukończył najdłuższy duathlon na świecie</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Meterik zaprasza na 28. Finał WOŚP w Limburgii</title>
		<link>https://mojalimburgia.nl/meterik-zaprasza-na-28-final-wosp-w-limburgii/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Knapen-Potyrała]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Jan 2020 14:58:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[imprezy masowe]]></category>
		<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy w Limburgii]]></category>
		<category><![CDATA[rozrywka]]></category>
		<category><![CDATA[w mediach]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia kulturalne]]></category>
		<category><![CDATA[z ostatniej chwili]]></category>
		<category><![CDATA[28. Finał WOŚP]]></category>
		<category><![CDATA[dla dziecięcej medycyny zabiegowej]]></category>
		<category><![CDATA[Finał w Meterik]]></category>
		<category><![CDATA[Meterik zaprasza na 28. Finał WOŚP]]></category>
		<category><![CDATA[Stichting Arka]]></category>
		<category><![CDATA[sztab Horst]]></category>
		<category><![CDATA[turniej piłkarski WOŚP]]></category>
		<category><![CDATA[Wiatr w żagle]]></category>
		<category><![CDATA[wośp]]></category>
		<category><![CDATA[WOŚP w Holandii]]></category>
		<category><![CDATA[WOŚP w Limburgii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mojalimburgia.nl/?p=2639</guid>

					<description><![CDATA[<p>Meterik zaprasza na 28. Finał WOŚP w Limburgii. Impreza odbędzie się w niedzielę 12 stycznia pod hasłem „Wiatr w żagle dla dziecięcej medycyny zabiegowej”.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl/meterik-zaprasza-na-28-final-wosp-w-limburgii/">Meterik zaprasza na 28. Finał WOŚP w Limburgii</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3><strong>Meterik zaprasza na 28. Finał WOŚP w Limburgii. Impreza odbędzie się w niedzielę 12 stycznia pod hasłem „Wiatr w żagle dla dziecięcej medycyny zabiegowej”.</strong></h3>
<p>Finały WOŚP to nie tylko zbiórka pieniędzy na szczytny cel, ale także setki powiązanych z nią wydarzeń. A te odbywają się nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Również w <a href="https://www.wosp.org.pl/final/sztaby" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Holandii</a>. W tym roku WOŚP zagra po raz kolejny w Limburgii, a konkretnie – w Meterik. Stanie się to możliwe dzięki <strong>sztabowi nr 5475, działającemu pod nazwą Stichting Arka z siedzibą w Horst, którego szefem jest Tomasz Kurek</strong>. 28. Finał WOŚP odbędzie się w niedzielę 12 stycznia br. pod hasłem „Wiatr w żagle dla dziecięcej medycyny zabiegowej”. Wielkie granie rozpocznie się już za kilka dni, dlatego postanowiliśmy przybliżyć wam, co będzie się działo podczas Finału w Limburgii.</p>
<p><strong>WOŚP w Meterik</strong></p>
<p>Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy organizowany przez sztab w Horst, odbędzie się już po raz piąty. Faktycznie rozpocznie się już w sobotę 11 stycznia w miejscowości Maasbree. W tamtejszym centrum sportowym <em>Dynamic</em> odbędzie się <a href="https://www.facebook.com/wosphorstnl/photos/a.1146238542148350/2271086429663550/?type=3&amp;theater" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Turniej Piłkarski Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy</a>.  To już II edycja turnieju halowej piłki nożnej organizowana przez Fundację WOŚP przy współpracy z zespołem FC Polska. Turniej rozpocznie się o godzinie 11:00, a dochód z niego zostanie w całości przekazany Fundacji WOŚP.</p>
<figure id="attachment_2641" aria-describedby="caption-attachment-2641" style="width: 586px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-2641 size-full" src="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/01/WOŚP-horst-turniej2020.jpg" alt="" width="586" height="836" srcset="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/01/WOŚP-horst-turniej2020.jpg 586w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/01/WOŚP-horst-turniej2020-210x300.jpg 210w" sizes="(max-width: 586px) 100vw, 586px" /><figcaption id="caption-attachment-2641" class="wp-caption-text">Plakat informacyjny Turnieju Piłkarskiego WOŚP. Źródło: media społecznościowe WOŚP Horst-Holandia</figcaption></figure>
<p>Jeśli chodzi o sam Finał sztabu Horst, to odbędzie się on w niedzielę 12 stycznia br. w sali De Meulewiek w Meterik. Organizatorzy obiecują wspaniały program dla osób w każdym wieku. O oprawę muzyczną zadba DJ Baster, natomiast na scenie zobaczymy m.in. Positive Reggea Rockers, czy Maję Markowską. Organizatorzy zapowiadają także bogaty program dla dzieci. W trakcie Finału zobaczyć będzie można pokaz mody Katrin Belen i Fashion by Valerie oraz wziąć udział w warsztatach zumby, które poprowadzi Bartek Raś. Dostępny będzie również polski catering, o który zadbają restauracja Chopin z Maasbree i Polo Catering z Hegelsom .</p>
<p>Swoje stoiska zaprezentują m.in. takie firmy, jak Domek.nl udzielająca informacji na temat zakupu domu i hipoteki, czy związki zawodowe FNV, które będą informować o prawach pracownika na holenderskim rynku pracy.</p>
<p>Nie zabraknie oczywiście licytacji i tradycyjnego zbierania do puszek. Wśród tych pierwszych znalazło się m.in. podpisane zdjęcie z autografem czołowego polskiego skoczka narciarskiego Dawida Kubackiego, który właśnie wygrał 68. Turniej Czterech Skoczni. Licytacje będą się odbywały o pełnych godzinach. Przedmioty na licytacje można oglądać m.in. <a href="https://www.facebook.com/wosphorstnl/photos/ms.c.eJw9ztERwDAIAtCNeipKwv6L9Uxjf9~_BEiC9kkLKrPjEgXKaF7l~_gHMHEGuARG6pdIG~_OhHpA7S~_UYgBncqOqayKrrjNl~_1qMExiL~_sKqy7oJEJ~;Qt~_Omh00REMKFxzZAPkLZ94wSg~-~-.bps.a.2366154636823395/2366158196823039/?type=3&amp;theater" target="_blank" rel="noopener noreferrer">tutaj</a>. Natomiast więcej informacji na temat Finału w Meterik znajdziesz <a href="https://www.facebook.com/wosphorstnl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">tutaj</a>.</p>
<figure id="attachment_2642" aria-describedby="caption-attachment-2642" style="width: 596px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-2642 size-full" src="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/01/wośp-horst-2020.jpg" alt="" width="596" height="843" srcset="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/01/wośp-horst-2020.jpg 596w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2020/01/wośp-horst-2020-212x300.jpg 212w" sizes="(max-width: 596px) 100vw, 596px" /><figcaption id="caption-attachment-2642" class="wp-caption-text">Plakat informacyjny Sztabu Horst, dotyczący 28. Finału WOŚP. Źródło: media społecznościowe WOŚP Horst-Holandia</figcaption></figure>
<h4><strong>Wiatr w żagle</strong></h4>
<p>Podczas 28. Finału, WOŚP zagra dla zapewnienia najwyższych standardów diagnostycznych i leczniczych w dziecięcej medycynie zabiegowej. Wolontariusze zbierać będą środki na zakup najnowocześniejszych urządzeń dla ratowania życia i zdrowia dzieci, które potrzebują różnego rodzaju operacji. W tegorocznym Finale, WOŚP skupia się przede wszystkim na takich dziedzinach medycyny dziecięcej, jak chirurgia ogólna, kardiochirurgia czy neurochirurgia. Potrzebny jest zarówno najnowocześniejszy i bardzo kosztowny sprzęt do operacji, jak i edukacja zespołów zabiegowych.</p>
<p>Cel Finału obejmuje także zakup wyposażenia dla oddziałów intensywnej terapii pooperacyjnej. W tym przypadku planowane są zakupy inkubatorów, monitorów, respiratorów, ale też strzykawek automatycznych i objętościowych.</p>
<p>&#8211; <em>27 Finałów WOŚP miało ogromny wpływ na to, jak doskonale wyposażona jest polska medycyna dziecięca</em> – mówi Lidia Owsiak, członek zarządu i dyrektor ds. medycznych WOŚP, cytowana na stronie fundacji. –<em> Wiemy jednak, że tak jak cały system opieki zdrowotnej w Polsce, również oddziały dziecięce borykają się dziś z ogromnymi problemami w codziennym funkcjonowaniu. (…) Jako Orkiestra możemy pomóc polskim szpitalom w zdobywaniu tych najlepszych, najnowszych, najbardziej zaawansowanych technologicznie urządzeń. Po to, by zapewnić w Polsce najwyższe światowe standardy diagnostyki i leczenia dzieci, wymagających najróżniejszych zabiegów. To będzie cel naszej styczniowej zbiórki.</em></p>
<h4><strong>Kwestuj w Internecie</strong></h4>
<p>Oprócz zbiórki publicznej, Finał WOŚP będzie umożliwiał także wsparcie celu poprzez przekazanie darowizny kanałami elektronicznymi. Po raz 20. uruchomiony zostanie serwis aukcji internetowych. O tym, jak wesprzeć WOŚP online przeczytasz <a href="https://mojalimburgia.nl/wesolych-swiat-2/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">tutaj</a>.</p>
<p>Finał WOŚP tradycyjnie przyjmie też formę widowiska telewizyjnego, emitowanego na kanałach Grupy TVN oraz w Internecie.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: center;"><em><strong><strong>28. Finał</strong> WOŚP w Limburgii</strong></em></p>
<p style="text-align: center;"><em><strong>WIATR W ŻAGLE</strong></em></p>
<p style="text-align: center;"><em><strong>Gramy razem</strong></em></p>
<p style="text-align: center;"><em><strong>dla dziecięcej medycyny zabiegowej</strong></em></p>
<p style="text-align: center;"><em><strong>12 stycznia 2020 roku</strong></em></p>
<p style="text-align: center;"><em><strong>w godzinach od 12:00 do 18:00</strong></em></p>
<p style="text-align: center;"><em><strong>Sala De Meulewiek, Sint Jansstraat 2A</strong></em></p>
<p style="text-align: center;"><em><strong>5964 AC Meterik</strong></em></p>
</blockquote>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Źródło: <a href="https://www.wosp.org.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">WOŚP</a></p>
<p>Foto główne: materiały prasowe WOŚP</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>W tekście wykorzystano materiały pochodzące ze znajdującego się w mediach społecznościowych profilu należącego do <a href="https://www.facebook.com/wosphorstnl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">WOŚP Horst – Holandia</a> </strong></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl/meterik-zaprasza-na-28-final-wosp-w-limburgii/">Meterik zaprasza na 28. Finał WOŚP w Limburgii</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Łączy ich piłka</title>
		<link>https://mojalimburgia.nl/laczy-ich-pilka/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Knapen-Potyrała]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 May 2018 14:54:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[limburgia]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy w Limburgii]]></category>
		<category><![CDATA[z ostatniej chwili]]></category>
		<category><![CDATA[życie w NL]]></category>
		<category><![CDATA[drużyna]]></category>
		<category><![CDATA[fc]]></category>
		<category><![CDATA[fc polonia venlo]]></category>
		<category><![CDATA[klubu]]></category>
		<category><![CDATA[kondycja]]></category>
		<category><![CDATA[logistyce]]></category>
		<category><![CDATA[piłkarska]]></category>
		<category><![CDATA[piłkarskiego]]></category>
		<category><![CDATA[polakami]]></category>
		<category><![CDATA[polonia]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>
		<category><![CDATA[venlo]]></category>
		<category><![CDATA[zawodnikami]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mojalimburgia.nl/?p=1145</guid>

					<description><![CDATA[<p>Obaj są Polakami i pracują w logistyce, ale łączy ich coś jeszcze: piłka. Jakub Kozyra i Paweł Cyptor są założycielami polskiego klubu piłkarskiego FC Polonia Venlo. Rozmawiamy z nimi o tym, jak doszło do powstania drużyny, jak znaleźli się w Holandii i czym jest dla nich Limburgia.   Jesteście zawodnikami, ale i założycielami FC Polonia ...</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl/laczy-ich-pilka/">Łączy ich piłka</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3><strong>Obaj są Polakami i pracują w logistyce, ale łączy ich coś jeszcze: piłka. Jakub Kozyra i Paweł Cyptor są założycielami polskiego klubu piłkarskiego FC Polonia Venlo. Rozmawiamy z nimi o tym, jak doszło do powstania drużyny, jak znaleźli się w Holandii i czym jest dla nich Limburgia.</strong></h3>
<p><strong> </strong></p>
<h4><strong>Jesteście zawodnikami, ale i założycielami FC Polonia Venlo. Jak to się stało, że stworzyliście w Holandii drużynę piłkarską?</strong></h4>
<p><strong>Paweł</strong>: Na samym początku spotykaliśmy się raz w tygodniu, w niedzielne popołudnia. Tylko wtedy mieliśmy wolną chwilę, aby pograć w piłkę. Później, po około roku, znaleźliśmy w mediach społecznościowych ogłoszenie o zapisach do turnieju halowego w Roosendaal, który miał się odbyć 31 maja 2015 roku. Nasze przygotowania wyglądały tak, że regularnie spotykaliśmy się w stałym składzie i poprzez grę przygotowywaliśmy się do rozgrywek. Pojawiła się nieco większa organizacja i większe zainteresowanie spotkaniami. Nie potrzebowaliśmy nic więcej oprócz boiska i chęci do gry, więc postanowiliśmy wymyślić nazwę drużyny i zacząć brać udział w turniejach.</p>
<p><strong> </strong></p>
<h4><strong>Czy w drużynie grają tylko Polacy? Dość często słyszy się głosy o dyskryminacji Polaków na gruncie zawodowym. Czy spotkaliście się w Holandii z dyskryminacją w sporcie?</strong></h4>
<p><strong>Jakub:</strong> Tak, w naszej drużynie grają tylko Polacy. I nie, jak dotąd nie spotkaliśmy się z dyskryminacją na holenderskich boiskach.</p>
<p><strong> </strong></p>
<h4><strong>Skąd pomysł na logo i kto jest jego autorem?</strong></h4>
<p><strong>Jakub: </strong>Logo wyszło samo, z głowy. Sugerowałem się po prostu naszymi barwami, reszta sama przyszła.</p>
<p><img decoding="async" loading="lazy" class=" wp-image-1148 aligncenter" src="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/05/33688762_346253829238437_5347471662067482624_n.jpg" alt="" width="334" height="233" srcset="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/05/33688762_346253829238437_5347471662067482624_n.jpg 865w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/05/33688762_346253829238437_5347471662067482624_n-300x210.jpg 300w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/05/33688762_346253829238437_5347471662067482624_n-768x537.jpg 768w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/05/33688762_346253829238437_5347471662067482624_n-150x105.jpg 150w" sizes="(max-width: 334px) 100vw, 334px" /></p>
<p><strong>Czy FC Polonia Venlo to zespół ligowy? A jeśli nie, czy macie ambicje, by do tego dążyć?</strong></p>
<p><strong>Paweł:</strong> Początkowo drużyna FC Polonia była po prostu zbieraniną kilku chłopaków, którzy chcieli aktywnie spędzić czas po pracy. Teraz mamy konkretną dwudziestkę zawodników, którzy na najbliższych turniejach zamierzają pokazać się z jak najlepszej strony. Jesteśmy bardzo zaangażowani i coraz częściej myślimy o starcie w holenderskiej lidze. Mamy dużo planów co do klubu i zamierzamy powoli zacząć je realizować.</p>
<p>Obecnie jesteśmy na etapie poszukiwania sponsorów na sprzęt sportowy, czy wyjazdy na różne rozgrywki. Sponsorem może zostać każdy, zapraszamy serdecznie! Na pewno będziemy bardzo wdzięczni za pomoc w rozwinięciu skrzydeł.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><strong>W ilu turniejach piłkarskich zagraliście do tej pory?</strong></h4>
<p><strong>Paweł:</strong> Do tej pory wzięliśmy udział w czterech turniejach, a w planach mamy kolejne dwa, które odbędą się dosłownie za chwilę. Pierwszy w Less już 10 czerwca, a następny to Zaandam Cup, który rozpocznie się 24 czerwca. Na obydwa turnieje gorąco zapraszamy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><strong>Macie na koncie dużo sukcesów?</strong></h4>
<p><strong>Jakub:</strong> Nasze największe dotychczasowe osiągnięcie to piąte miejsce na turnieju organizowanym przez VVV Venlo. Pragniemy więcej, dlatego ogromnie angażujemy się w osiągnięcie sukcesu. Liczymy na to, że na kolejnych rozgrywkach uda nam się pokazać, na co naprawdę nas stać. Wierzymy, że jeszcze poprawimy nasze wyniki!</p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><strong>Porozmawiajmy o Was. Kim właściwie jesteście? I jak to się stało, że znaleźliście się w Holandii?</strong></h4>
<p><strong>Jakub:</strong> Pochodzę z Zamościa, tam się urodziłem i wychowałem. Do Holandii przyjechałem 5 lat temu, ale bywałem tu sporadycznie, od kiedy skończyłem 15 lat. Moja rodzina także się tu osiedliła. Pracuję w logistyce.</p>
<p><strong>Paweł:</strong> Ja mieszkam w Holandii już 4 lata, także z całą rodziną. Urodziłem się w Sanoku, niedużym mieście na Podkarpaciu. Najpierw do pracy w Holandii wyjechał mój tata, razem z jednym ze swoich starszych braci. Po czterech latach dołączyłem do niego z mamą i dwoma młodszymi braćmi. Podobnie jak Kuba, pracuję w branży logistycznej.</p>
<figure id="attachment_1147" aria-describedby="caption-attachment-1147" style="width: 640px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-1147 size-large" src="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/05/33676427_346253819238438_7857043129252184064_n-1024x682.jpg" alt="" width="640" height="426" srcset="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/05/33676427_346253819238438_7857043129252184064_n-1024x682.jpg 1024w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/05/33676427_346253819238438_7857043129252184064_n-300x200.jpg 300w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/05/33676427_346253819238438_7857043129252184064_n-768x512.jpg 768w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/05/33676427_346253819238438_7857043129252184064_n.jpg 1600w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /><figcaption id="caption-attachment-1147" class="wp-caption-text">Założyciele FC Polonia Venlo Jakub Kozyra (z lewej) i Paweł Cyptor (z prawej) dzielą obowiązki także na boisku. Obaj grają na pozycji środkowego pomocnika. Foto: Sabina Twardy</figcaption></figure>
<p>&nbsp;</p>
<h4><strong>Czym jest dla Was Limburgia?</strong></h4>
<p><strong>Jakub:</strong> Miejscem zamieszkania i pracy.</p>
<p><strong>Paweł: </strong>Od kilku lat mieszkam w Venlo i mogę powiedzieć, że w zasadzie czuję się tu, jak w domu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><strong>Kiedy zainteresowaliście się piłką nożną? I kto jest Waszym piłkarskim wzorem?</strong></h4>
<p><strong>Jakub: </strong>Zaczynałem treningi w wieku 8 lat. W tym momencie mam już 21 lat, więc moje doświadczenie z piłką sięga około 13 lat. Pierwsze treningi zaczynałem w drużynie A.M.S.P.N. Hetman Zamość.</p>
<p>Moim piłkarskim wzorem jest Jakub Błaszczykowski.</p>
<p><strong>Paweł: </strong>Od kiedy pamiętam, piłkę zawsze miałem przy sobie. W Polsce mieszkałem bardzo blisko boiska szkolnego, więc praktycznie cały czas tam przesiadywałem. Potem zaczęły się treningi, mecze i rozgrywki w miejscowym klubie LKS Zarszyn.</p>
<p>Jeśli chodzi o piłkarski wzór do naśladowania… właściwie nie przychodzi mi na myśl nikt szczególny. Oglądam wielu piłkarzy, czy to w telewizji, czy na miejscowych boiskach. Natomiast moim ulubionym klubem jest Liverpool FC. Ich gra daje mi naprawdę bardzo dużo inspiracji.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><strong>Od piłkarzy wymaga się świetnej kondycji. Jak łączycie przygotowania z codziennym życiem?</strong></h4>
<p><strong>Jakub:</strong> Treningi prowadzimy dwa razy w tygodniu, a w niedziele spotykamy się na grę. Nasze zaangażowanie polega między innymi właśnie na tym, że pomimo, iż każdy ma swoje własne sprawy i obowiązki, to i tak zawsze znajdujemy czas na piłkę.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><strong>Jak zachęcilibyście zapracowanych rodaków w Holandii do uprawiania sportu?</strong></h4>
<p><strong>Jakub: </strong>Dla chcącego nic trudnego. Ja sam dużo pracuję, więc jestem dowodem na to, że pogodzenie pracy z grą w naszym klubie jest jak najbardziej możliwe.</p>
<p><strong>Paweł:</strong> Większość Polaków przyjeżdża tu do pracy, ale grając mogą oderwać się od rzeczywistości i codziennej rutyny. Dbałość o ruch i kondycję to w Holandii jedne z najważniejszych priorytetów. Zachęcam więc wszystkich do jak najczęstszego ruchu i trzymania dobrej formy. Sport to zdrowie!</p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><strong>Gdzie Was znaleźć? Do kogo mają się zgłaszać potencjalni sponsorzy, nowi zawodnicy i fani piłki nożnej, którzy chcieliby Was obejrzeć?</strong></h4>
<p><strong>Paweł:</strong> Każdy może znaleźć nas na naszym fanpage’u na Facebooku &#8211; „<a href="https://www.facebook.com/FC-Polonia-Venlo-192272434733645/" target="_blank" rel="noopener">FC Polonia Venlo</a>”. A w razie konkretnych pytań prosimy o wysłanie e-maila: <a href="mailto:fcpoloniavenlo@gmail.com" target="_blank" rel="noopener">fcpoloniavenlo@gmail.com</a>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><strong>Dziękuję bardzo za rozmowę!</strong></h4>
<p><strong> </strong></p>
<p><em><strong>Fotografia główna: </strong>zawodnicy FC Polonia Venlo. <strong>Od góry po lewej &#8211;</strong> Andrzej Cyptor, Bartłomiej Broda, Michał Siwiec, Paweł Rusewicz, Krystian Łaszkiewicz, Damian Pałasiewicz, Łukasz Brudziński, Łukasz Niziołek, Patryk Nowik, Bartosz Kucharski. <strong>Od dołu po lewej &#8211;</strong> Krystian Mortel, Dariusz Izydorczyk, Marcin Cyptor, Paweł Cyptor, Bartłomiej Kozyra, Jakub Bar, Rafał Pląsek, Jakub Kozyra, Łukasz Skowron, Krzysztof Cyptor</em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Foto: </strong>Sabina Twardy</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl/laczy-ich-pilka/">Łączy ich piłka</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dagmara Piotrowska: do odważnych świat należy!</title>
		<link>https://mojalimburgia.nl/dagmara-piotrowska-do-odwaznych-swiat-nalezy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Knapen-Potyrała]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Mar 2018 07:04:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[limburgia]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy w Limburgii]]></category>
		<category><![CDATA[z ostatniej chwili]]></category>
		<category><![CDATA[dagmara]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[paznokci]]></category>
		<category><![CDATA[paznokciarnia]]></category>
		<category><![CDATA[poitrowska]]></category>
		<category><![CDATA[przedsiębiorcza]]></category>
		<category><![CDATA[studia]]></category>
		<category><![CDATA[stylizacji]]></category>
		<category><![CDATA[sukces]]></category>
		<category><![CDATA[tegelen]]></category>
		<category><![CDATA[właścicielka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mojalimburgia.nl/?p=954</guid>

					<description><![CDATA[<p>Właścicielka studia stylizacji paznokci ‘Paznokciarnia’ w Tegelen, to przedsiębiorcza kobieta, która nie boi się nowych wyzwań &#8211; sama skontaktowała się z naszą redakcją, by poinformować o swoim sukcesie. A ponieważ bardzo lubimy ludzi wychodzących z własną inicjatywą, dzisiaj opowiemy Wam, kim jest. &#160; Dagmara Żona, matka dwóch chłopców i kobieta sukcesu – tak w skrócie ...</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl/dagmara-piotrowska-do-odwaznych-swiat-nalezy/">Dagmara Piotrowska: do odważnych świat należy!</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3><strong>Właścicielka studia stylizacji paznokci ‘Paznokciarnia’ w Tegelen, to przedsiębiorcza kobieta, która nie boi się nowych wyzwań &#8211; sama skontaktowała się z naszą redakcją, by poinformować o swoim sukcesie. A ponieważ bardzo lubimy ludzi wychodzących z własną inicjatywą, dzisiaj opowiemy Wam, kim jest.</strong></h3>
<p>&nbsp;</p>
<h4><strong>Dagmara</strong></h4>
<p>Żona, matka dwóch chłopców i kobieta sukcesu – tak w skrócie można by ją opisać. Dagmara to doceniana przez klientki właścicielka studia stylizacji paznokci, która zawód i zamiłowanie potrafiła przekuć w sukces.</p>
<p>Dagmara urodziła i wychowała się w Warszawie. Chociaż dziś mówi, że zostawiła tam swoje serce, życie sprawiło, że musiała podjąć trudną decyzję o przeprowadzce.</p>
<h4><strong>Emigracja</strong></h4>
<p>Jej mąż pracował w wojsku polskim. Kilka razy wyjeżdżał na misje. Kiedy dowiedzieli się, że Dagmara jest w ciąży, dostał kolejne wezwanie, tym razem do Afganistanu. I choć serce żołnierza ciągnęło w nieznane, podjął ryzyko i zrezygnował z ukochanej pracy. Dla dobra rodziny.</p>
<p>Postanowili zacząć od nowa. Najpierw opuścili Warszawę i kupili mieszkanie w województwie podlaskim. Mąż, któremu trudno było zaakceptować decyzję o porzuceniu wojska, zaczął myśleć o powrocie do armii lub policji. Ostatecznie jednak postanowił szukać szczęścia w innym kraju. Na początku była to Wielka Brytania, potem Belgia i w końcu Holandia.</p>
<p>Dagmara nie wspomina tego okresu najlepiej: &#8211; <em>To było straszne, takie życie na odległość. Mąż przyjeżdżał do domu trzy, cztery razy w roku. Kiedy wyjechał starszy syn nie miał jeszcze roku. Dziecko widywało tatę praktycznie tylko przez Skype’a. Kiedy mąż wracał do domu, syn nie odstępował go na krok.</em></p>
<p>Dlatego, kiedy urodził się młodszy syn, podjęła decyzję, że dłużej tak być nie może. Rodzina musi być razem, dzieci muszą mieć możliwość dorastania u boku ojca. I postawiła sprawę na ostrzu noża: albo Polska, albo Holandia.</p>
<h4><strong>Holandia</strong></h4>
<p>Udało się. Kiedy młodszy z synów skończył pół roku, mąż sprowadził rodzinę do Holandii. Był rok 2012.</p>
<p>Od samego początku rodzina mieszkała w Limburgii. Czym prowincja jest dla Dagmary? – <em>Chociaż w Polsce zostawiliśmy rodzinę i przyjaciół, to właśnie Limburgia stała się dla mnie drugim domem </em>– mówi. Dlatego nie planuje powrotu do Polski. Przynajmniej w tej chwili.</p>
<p>Jednak po przyjeździe do Holandii długo nie mogła się odnaleźć. Obcy ludzie, obce miejsce i obco brzmiący język, który kojarzył jej się z „gulgotaniem indyka”, nie nastrajały do pozytywnego działania w sferze zawodowej. W dodatku małe dzieci wystawione na adaptację w nowym miejscu, wymagały uwagi. Dlatego Dagmara postanowiła najpierw skupić się na ich wychowaniu.</p>
<h4><strong>Sukces</strong></h4>
<p>Kiedy pytam ją, co oznacza dla niej sukces, odpowiada, ze to mieszanka zaangażowania, oddania, poświęcenia i odrobiny szczęścia. Jest przekonana, że udało jej się go osiągnąć. – <em>Mam cudowną rodzinę, wymarzoną pracę, w której się realizuję i która daje mi dużo pozytywnej energii. No i kota oraz psa!</em> – uśmiecha się szczerze.</p>
<p>Częściowo swój sukces przypisuje także Holandii. Uważa, że prowadzenie firmy jest tu mniej ryzykowne, niż w Polsce i bardziej rentowne: &#8211;<em> Znając polskie realia, nie było by mnie stać na wyposażenie i utrzymanie gabinetu –</em> mówi.</p>
<p>Szybko jednak dodaje, że swój sukces zawdzięcza przede wszystkim ciężkiej pracy i towarzyszącym jej wyrzeczeniom. To nie tylko stres i nieprzespane noce, ale też problemy ze zdrowiem, wywołane 12-sto godzinną pracą.</p>
<p><img decoding="async" loading="lazy" class="alignleft wp-image-960 size-medium" src="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/03/paznokciarnia1-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/03/paznokciarnia1-300x225.jpg 300w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/03/paznokciarnia1-768x576.jpg 768w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/03/paznokciarnia1.jpg 1024w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/03/paznokciarnia1-400x299.jpg 400w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />Jako dziecko marzyła, żeby zostać weterynarzem. Czar mydlanej bańki prysł, kiedy uświadomiła sobie, że ten zawód to nie tylko radość pomagania zwierzętom. Prędzej, czy później nadszedłby moment, kiedy musiałaby podjąć się wykonania eutanazji i odesłać czyjeś ukochane zwierzę za przysłowiowy „tęczowy most”. A to zupełnie jej nie pasowało.</p>
<p>Długo szukała zajęcia, które zupełnie by ją pochłonęło. W końcu zaczęła się zastanawiać, czego może pragnąć zarówno ona, jak i inne kobiety? I choć na to pytanie nie ma tylko jednej odpowiedzi, to przypomniało jej ono o miłości odkrytej jeszcze w czasach liceum: kolorowych paznokciach!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wspominając swój pierwszy zestaw do robienia akrylowych paznokci, zapisała się do studium policealnego. W 2003 roku ukończyła je z tytułem technika usług kosmetycznych i rozpoczęła pracę w jednym z warszawskich salonów kosmetycznych.</p>
<p>Już w Holandii, mimo że nie od razu podjęła pracę w zawodzie, czarowała cuda na paznokciach koleżanek. – <em>Żeby nie wyjść z wprawy i „ćwiczyć rękę”</em> – podkreśla. Już wtedy rodził się w niej duch biznesu. Odwiedzała koleżanki i &#8211; jak sama mówi, pracowała na zasadzie wymiany: &#8211; <em>One kupowały produkty, a ja korzystając z nich, robiłam im paznokcie.</em></p>
<h4><strong>Firma</strong></h4>
<p>Decyzja o założeniu firmy przyszła na przełomie sierpnia i września 2016 roku. Trochę za sprawą koleżanki, która uświadomiła Dagmarze, że może tu pracować w swoim zawodzie, a trochę za sprawą męża, który gorąco ją do tego namawiał.</p>
<p><img decoding="async" loading="lazy" class="alignright wp-image-957 size-medium" src="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/03/paznokciarnia-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/03/paznokciarnia-225x300.jpg 225w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/03/paznokciarnia.jpg 720w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" />Firma stała się faktem, a przedsiębiorcza Dagmara nie zamierzała osiąść na laurach. Zaryzykowała i zainwestowała w rzeczy potrzebne na rozpoczęcie działalności salonu. Zadbała też o reklamę. Znowu przydały się koleżanki, tym razem w roli modelek. Dagmara chciała wystawić ogłoszenie, a nic tak nie przekona kobiety do zainwestowania w nowe paznokcie, jak piękne zdjęcia, prezentujące pracę wykonaną przez właścicielkę „Paznokciarni”.</p>
<p>Odzew przeszedł jej najśmielsze oczekiwania. Startowała z małym, domowym gabinetem, do którego powstania przysposobiła osobne pomieszczenie. Każdego zarobionego centa odkładała i inwestowała w nowy sprzęt lub nowe kolory lakierów hybrydowych.</p>
<p>Po sześciu miesiącach mogła już wynająć lokal. Jest z tego bardzo dumna: &#8211;<em> Uważam to za naprawdę duże osiągnięcie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że udało się to zrobić w tak krótkim czasie. A przy tym nie miałam ani biznes planu, ani żadnych rynkowych prognoz. Nie wiedziałam nawet, jakie są ceny u konkurencji! Powiedziałam sobie: uda się, albo nie. Do odważnych świat należy!</em></p>
<p>Udało się tak bardzo, że obecnie Dagmara jest na etapie zmiany lokalu, w którym mieści się obecne studio stylizacji paznokci. I to na dużo większy! Do nowego miejsca planuje zaprosić klientki w czerwcu. Chciałaby postawić tam także stanowiska fryzjerskie i solarium.</p>
<h4><strong>Przyszłość</strong></h4>
<p><em>&#8211; Za dziesięć lat chciałabym wejść do mojego wymarzonego salonu. Chciałabym, by ktoś z pracowników zrobił mi pyszną kawę i zajął się moimi paznokciami</em> – śmieje się. Dzisiaj zupełnie nie ma na to czasu. Również i w jej przypadku sprawdza się stare przysłowie, mówiące o tym, że „szewc bez butów chodzi”.</p>
<p>Zresztą, pomysłów na siebie także jej nie brakuje! – <em>Chcę cały czas się rozwijać i szkolić, by móc udoskonalać swoją pracę. Ponieważ mam uprawnienia instruktorskie, myślę o stworzeniu profesjonalnego studia stylizacji paznokci, gdzie będę mogła również prowadzić szkolenia i warsztaty. Chcę także wziąć udział w mistrzostwach stylizacji paznokci.</em></p>
<p>Ale to, oczywiście, nie koniec jej planów. Dagmara chciałaby także zostać w przyszłości instruktorem, dystrybutorem i salonem firmowym znanej marki, na której obecnie pracuje.</p>
<h4><strong>Polacy na emigracji</strong></h4>
<p>Dla ludzi, którzy jeszcze szukają swojej zawodowej drogi na emigracji nie ma złotej rady. –<em> O sukces trzeba walczyć i nie bać się ryzykować, żeby móc go realizować. W ogóle emigracja to ciężka sprawa. Wielu znajomym z Polski wydaje się, że skoro już ktoś mieszka za granicą, to automatycznie zarabia kokosy, jeździ mercedesem i spija miód. </em>Takie podejście Dagmara uważa za bardzo powierzchowne. &#8211; <em>Nikt nie zastanawia się, jak to właściwie jest na emigracji. Nikt nie zapyta na przykład, jak bardzo nam ciężko bez rodziny.</em></p>
<p>Mimo wszystko, nie żałuje decyzji o wyjeździe. Uważa, że było warto i każdemu poleca spróbować takiej przygody. Aby na własnej skórze przekonał się, jak to jest.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl/dagmara-piotrowska-do-odwaznych-swiat-nalezy/">Dagmara Piotrowska: do odważnych świat należy!</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Marta Dudek: słodkości to moja pasja!</title>
		<link>https://mojalimburgia.nl/marta-dudek-slodkosci-to-moja-pasja/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Knapen-Potyrała]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Feb 2018 08:28:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[limburgia]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy w Limburgii]]></category>
		<category><![CDATA[z ostatniej chwili]]></category>
		<category><![CDATA[dudek]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[marta]]></category>
		<category><![CDATA[miejsce]]></category>
		<category><![CDATA[na]]></category>
		<category><![CDATA[pasja]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[rarytasy]]></category>
		<category><![CDATA[reuver]]></category>
		<category><![CDATA[słodkości]]></category>
		<category><![CDATA[the vanilla]]></category>
		<category><![CDATA[tort]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<category><![CDATA[ziemi]]></category>
		<category><![CDATA[łakocie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mojalimburgia.nl/?p=750</guid>

					<description><![CDATA[<p>Łakocie czynią nas szczęśliwszymi. Już sam ich widok sprawia, że przywołujemy na myśl miłe wspomnienia, uczucia i emocje. Tym szczęściem chcemy dzielić się dalej, z naszymi bliskimi i przyjaciółmi. Rarytasy wychodzące spod palców Pani Marty Dudek z Reuver, właścicielki firmy The Vanilla, to nie tylko gwarancja najlepszej domowej jakości i przysłowiowe „niebo w gębie”. Niektóre ...</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl/marta-dudek-slodkosci-to-moja-pasja/">Marta Dudek: słodkości to moja pasja!</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Łakocie czynią nas szczęśliwszymi. Już sam ich widok sprawia, że przywołujemy na myśl miłe wspomnienia, uczucia i emocje. Tym szczęściem chcemy dzielić się dalej, z naszymi bliskimi i przyjaciółmi. Rarytasy wychodzące spod palców Pani Marty Dudek z Reuver, właścicielki firmy The Vanilla, to nie tylko gwarancja najlepszej domowej jakości i przysłowiowe „niebo w gębie”. Niektóre z nich, to prawdziwe dzieła sztuki!</strong></h4>
<h4><strong>Marta</strong></h4>
<p>Przesympatyczna i bardzo ambitna kobieta. Kiedy spojrzysz jej w oczy od razu wiesz, że możesz jej zaufać w kwestii wyrobów cukierniczych. Prywatnie mama dwójki dzieci i żona, mieszkająca z rodziną w malowniczym Reuver.</p>
<p>Urodziła się w Poznaniu, gdzie mieszkała do ukończenia drugiej klasy liceum. Jako dziecko nie miała sprecyzowanych myśli co do tego, co chciałaby robić kiedyś w życiu. Raz marzyła o tym, żeby zostać tancerką, innym razem chciała być poetką, potem jeszcze weterynarzem.</p>
<p>Do Holandii przyjechała jako nastolatka. Z mamą, która znalazła tu partnera. Od razu została rzucona na głęboką wodę. Podczas gdy młody umysł zaprzątały jeszcze myśli o bolesnym rozstaniu z Polską, trzeba było uczyć się języka i odnaleźć w nowej rzeczywistości. Sama wspomina to następująco: <em>„Tak naprawdę nigdy nie spodziewałam się, że będę mieszkać poza Polską, nawet nigdy tego nie chciałam. Jako młoda dziewczyna zostałam ‘wyrwana’ ze swojego środowiska, wszyscy moi przyjaciele zostali daleko. Polskę opuszczałam ze złamanym sercem. Miałam w Holandii mamę, ale nie łatwo było mi nawiązywać nowe znajomości. Zwłaszcza na początku, kiedy jeszcze nie znałam języka niderlandzkiego, jedynie angielski”</em>.</p>
<p>O poddaniu się nie było jednak mowy. Chociaż Marcie było o wiele trudniej, niż jej holenderskim rówieśnikom, nie tylko nauczyła się języka, ale i zdobyła dyplom. – <em>„W szkole językowej nikt nie nauczy cię, jak się mówi po holendersku nadnercze, czy osocze krwi. Dlatego w szkole średniej zawsze leżał przy mnie notes, w którym zapisywałam wszystkie nowe słowa. W domu tłumaczyłam je na język polski”.</em> Na studiach wcale nie było łatwiej, bo ambitna Marta wybrała kierunek „Usługi doradztwa społeczno-prawnego” w Hogeschool Zuyd w Sittard. Musiała więc zmagać się z trudnym prawniczym żargonem, który nawet rodowitym Holendrom sprawia problemy. Ciężka praca zaowocowała jednak dyplomem, z którego tym bardziej jest dumna.</p>
<h4><strong>Sukces</strong></h4>
<p>Kiedy pytam ją o to, co sprawiło, że osiągnęła sukces, skromnie odpowiada, że w kwestii działalności profesjonalnej jest dopiero na początku drogi. Nie brak jej jednak determinacji, by rozwinąć skrzydła. Chociaż „The Vanilla” istnieje stosunkowo niedługo, już teraz jej klienci mogą liczyć na wypieki na najwyższym poziomie. Marta wkłada w swoją pracę pasję, umiejętności, doświadczenie i stuprocentowe zaangażowanie. Nie boi się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom klientów. Nie przywiązuje uwagi do chwilowej mody w cukiernictwie. Stawia na oryginalność, zawsze pamiętając o wymaganiach klienta. Przy tym wszystkim pamięta, że istotą nawet najpiękniejszego słodkiego rarytasu jest smak. Bez niego, nawet najpiękniejsze dzieło sztuki nie zostanie zapamiętane. Dlatego wciąż podnosi sobie poprzeczkę.</p>
<p>Gotowanie kochała od dzieciństwa. Jej kulinarna natura nie ogranicza się wyłącznie do pieczenia ciast. Z taką samą przyjemnością wypieka domowy chleb na zakwasie, produkuje własny kefir i jogurt, naturalne octy smakowe, musztardy, ketchupy, kiszonki, wędliny i wiele, wiele innych.</p>
<p>Swój pierwszy tort z masy cukrowej upiekła na urodziny córki. – <em>„Z perspektywy czasu uważam, że zbytnio mi nie wyszedł”</em> – mówi szczerze. – <em>„Ale wtedy byłam z niego dumna, jak paw!”</em>. Zawsze była osobą bardzo kreatywną. Jako dziecko uwielbiała rysować, malować i dekorować. Przygotowanie tortów czy babeczek, daje więc szansę ujścia jej prawdziwej naturze i poświęceniu się temu, co kocha. Wydawałoby się, że w tej sytuacji, założenie firmy specjalizującej się w cukiernictwie jest wręcz nieuniknione.</p>
<figure id="attachment_752" aria-describedby="caption-attachment-752" style="width: 556px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-752 " src="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/02/622-1024x682.jpg" alt="" width="556" height="370" srcset="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/02/622-1024x682.jpg 1024w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/02/622-300x200.jpg 300w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/02/622-768x512.jpg 768w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/02/622.jpg 1280w" sizes="(max-width: 556px) 100vw, 556px" /><figcaption id="caption-attachment-752" class="wp-caption-text">Foto: The Vanilla</figcaption></figure>
<p>A jednak to dopiero wizyta u trenera rozwoju osobistego skłoniła ją do założenia własnej firmy. Pomogła jej wyzwolić ogromną energię i chęć do działania. Wcześniej, racjonalnie podchodząca do życia Marta, nieustannie rozważała wszystkie „za” i „przeciw”. Po wizycie u trenera sceptycyzm zniknął.</p>
<p>I chociaż ostatecznie nie pracuje w wyuczonym zawodzie, kompletnie się tym nie przejmuje. Ilości papierkowej roboty i siedzenie z nosem w paragrafach zupełnie jej nie pociągały. W zasadzie – poza odbytymi stażami &#8211; nigdy nie pracowała w zawodzie. Zaraz po szkole pojawiły się dzieci i postanowiła zająć się ich wychowaniem. Cieszy się jednak, że dzięki studiom poznała holenderski system prawny, bo wiedzę tą wykorzystuje w codziennym życiu. Na przykład, kiedy zajmując się własnymi dziećmi, znajdowała jeszcze czas na pomaganie innym Polakom, poprzez nadzorowanie spraw administracyjnych, czy wykonywanie tłumaczeń.</p>
<p>Uważa zresztą, że sukces, to robienie w życiu tego, co kocha się najbardziej i od zawsze. Podziwia ludzi, którzy dla możliwości realizowania swoich marzeń, potrafią zostawić intratne posady. –<em>„W pamięci utkwił mi przypadek prawnika z Warszawy, który zrezygnował ze wszystkiego, żeby wyjechać w Tatry i zostać bacą” </em>– mówi.</p>
<h4><strong>Miejsce na ziemi</strong></h4>
<p>Gdyby jeszcze piętnaście lat temu ktoś zapytał ją o to, czy wróci do Polski, bez wahania odpowiedziałaby: tak! W tej chwili nawet o tym nie myśli. Pokochała Limburgię, chociaż bywało, że żałowała, że los przywiał ją właśnie tutaj. – <em>„Bo to nie Amsterdam, nic się tu nie dzieje, gdzie nie spojrzysz, tam pola uprawne”</em>. Z czasem zmieniła zdanie: &#8211; <em>„Wystarczy spojrzeć trochę szerzej i głębiej się zastanowić. Limburgia jest przecież piękna! Te wszystkie pola, wioski położone nad brzegiem Mozy, lokalne dialekty, tradycyjne jedzenie i specyficzne obyczaje. To nie przypadek, że ludzie z dużych miast tak często wybierają Limburgię jako miejsce swoich wakacji. Tutaj jest natura, cisza, spokój i ucieczka od wielkomiejskiego zgiełku”.</em> Dlatego to właśnie tu chce wychować swoje dzieci i realizować plany.</p>
<p>Ale, jak podkreśla – <em>„Polska jest dla mnie moim pierwszym domem, moją ojczyzną i zawsze wracam do niej z wielkim sentymentem”</em>. Zachowanie narodowej tożsamości i podtrzymywanie polskich tradycji i kultury są dla niej bardzo ważne. Ale równie ważna jest integracja. Dlatego, jeśli miałaby coś doradzić ludziom, którzy szukają swojego miejsca na emigracji, to nauka języka. Uważa, ze bez tego nie da się normalnie funkcjonować w żadnym społeczeństwie. Brak języka to częste źródło problemów polskich emigrantów w Holandii. A dzięki integracji wypracowujemy podłoże w zakresie lepszej przyszłości dla nas i dla naszych dzieci. Zwłaszcza jeśli chcemy założyć tu własną działalność, porozumiewanie się po niderlandzku i dobre zintegrowanie tylko nam pomogą. – <em>„Starajmy się zawsze przedstawiać Polskę w jak najlepszym świetle i godnie ją reprezentujmy. Ale bądźmy też świadomi, że na dobry wizerunek u Holendrów, musimy sobie sami zapracować”</em>.</p>
<h4><strong>Przyszłość</strong></h4>
<p>Planów na przyszłość ma mnóstwo. Oprócz słodkości, chciałaby także rozszerzyć kiedyś swoją działalność o usługi cateringowe, czy organizację przyjęć okolicznościowych. Już teraz, o czym wspominaliśmy wcześniej, stara się korzystać jak najczęściej z naturalnych produktów, także wyrabianych własnoręcznie. A biorąc pod uwagę rosnące zapotrzebowanie na naturalne produkty wyrabiane domowym sposobem, dziedzina ta wydaje się jej bardzo interesująca.</p>
<figure id="attachment_756" aria-describedby="caption-attachment-756" style="width: 640px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-756 size-large" src="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/02/the-vanilla-collage1-1024x542.jpg" alt="" width="640" height="339" srcset="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/02/the-vanilla-collage1-1024x542.jpg 1024w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/02/the-vanilla-collage1-300x159.jpg 300w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/02/the-vanilla-collage1-768x406.jpg 768w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2018/02/the-vanilla-collage1.jpg 1541w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /><figcaption id="caption-attachment-756" class="wp-caption-text">Foto: The Vanilla</figcaption></figure>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jednak w tej chwili chce przede wszystkim koncentrować się na pieczeniu słodkości, które będą cieszyły oczy i podniebienia klientów. Ale także na budowie firmowej strony internetowej i rozwijaniu istniejącego już fanpage’a na Facebooku. Chociaż wciąż twardo stąpa po ziemi i spodziewa się, że jej biznes może mieć lepsze i gorsze momenty, to jednak cieszy się, że uwierzyła w siebie i zrealizowała kolejne marzenie. Bo dzięki temu powstała „The Vanilla”.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Rozmawiała: Anna Knapen-Potyrała</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl/marta-dudek-slodkosci-to-moja-pasja/">Marta Dudek: słodkości to moja pasja!</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!</title>
		<link>https://mojalimburgia.nl/wesolych-swiat-bozego-narodzenia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Knapen-Potyrała]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Dec 2017 10:59:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[limburgia]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy w Limburgii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mojalimburgia.nl/?p=521</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl/wesolych-swiat-bozego-narodzenia/">Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl/wesolych-swiat-bozego-narodzenia/">Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polacy w Limburgii: historia emigracji</title>
		<link>https://mojalimburgia.nl/polacy-w-limburgii-historia-emigracji/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Knapen-Potyrała]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Dec 2017 09:22:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[limburgia]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy w Limburgii]]></category>
		<category><![CDATA[w mediach]]></category>
		<category><![CDATA[z ostatniej chwili]]></category>
		<category><![CDATA[emigracji]]></category>
		<category><![CDATA[górnicy]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[koempel]]></category>
		<category><![CDATA[limburgii]]></category>
		<category><![CDATA[międzywojnie]]></category>
		<category><![CDATA[mijnwerkers]]></category>
		<category><![CDATA[obecnie]]></category>
		<category><![CDATA[okres powojenny]]></category>
		<category><![CDATA[polacy]]></category>
		<category><![CDATA[w]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mojalimburgia.nl/?p=497</guid>

					<description><![CDATA[<p>Fotografia wyróżniająca przedstawia członków Towarzystwa “Wojciech” oraz „Wesoły Krakus”, biorących udział w procesji w centrum Heerlen [rok 1930]. Fotografia pochodzi z kolekcji Funsa Patelskiego i została opublikowana w magazynie Land van Herle nr 3/2010. Źródło: landvanherle.nl &#160; O czym myślimy, słysząc w Holandii słowo „Polacy”? Niestety wciąż najczęściej przywołujemy na myśl jednostronnie negatywne nagłówki holenderskiej ...</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl/polacy-w-limburgii-historia-emigracji/">Polacy w Limburgii: historia emigracji</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Fotografia wyróżniająca przedstawia członków Towarzystwa “Wojciech” oraz „Wesoły Krakus”, biorących udział w procesji w centrum Heerlen [rok 1930]. Fotografia pochodzi z kolekcji Funsa Patelskiego i została opublikowana w magazynie Land van Herle nr 3/2010. Źródło: landvanherle.nl</em></p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><strong>O czym myślimy, słysząc w Holandii słowo „Polacy”? Niestety wciąż najczęściej przywołujemy na myśl jednostronnie negatywne nagłówki holenderskiej prasy, dotyczące selektywnego zachowania obecnych migrantów zarobkowych. Czasem przeczytamy, że bohaterski Polak uratował komuś życie. Jeszcze rzadziej pojawiają się wzmianki o wyzwalających kraj polskich żołnierzach. A przecież polska społeczność w Holandii to nie sami pijacy i awanturnicy. To wartościowi ludzie, których w samej Limburgii mieszka już ponad 12.000. I nie pojawili się tu wczoraj.</strong></h4>
<p>Historia Polaków w Holandii sięga XVII wieku. Wtedy pojawiły się pierwsze wzmianki o ludności przybywającej tu z terenów Polski. W artykule na temat współczesnych organizacji polonijnych w Holandii dr Joanna Leska-Ślęzak podzieliła etapy emigracji Polaków na pięć zasadniczych fal emigracyjnych. Są to: fala religijna z okresu kontrreformacji, fala polityczna po powstaniu styczniowym, fala o charakterze zarobkowym na początku XX wieku, fala wychodźstwa lat 60. i 80. XX wieku oraz fala wychodźstwa z przyczyn ekonomicznych, rozpoczynająca się w latach 90. XX wieku.</p>
<p>Zebrane dokumenty zaznaczają obecność Polaków w Limburgii w odniesieniu do trzeciej z wymienionych fal emigracyjnych. Wspominam jednak o wszystkich, bo świetnie obrazują, że losy migracji naszych rodaków do Holandii (a więc i do Limburgii) zawsze wiążą się z sytuacją polityczną i gospodarczą Polski.</p>
<p><strong>Przełom wieku XIX oraz XX wiek</strong></p>
<p>To pierwsza fala emigracyjna, której konsekwencją było masowe przybywanie Polaków do Limburgii. W okresie 1870 – 1914 kilka milionów Polaków opuściło okupowaną ojczyznę, by szukać pomyślności gdzie indziej. Wielu Polaków z zaboru pruskiego przybyło do niemieckiego Zagłębia Ruhry, gdzie od momentu rozwoju przemysłu kopalnianego istniało duże zapotrzebowanie na robotników.</p>
<p>Rozwój nowoczesnego przemysłu górniczego w Limburgii Południowej, którego pierwszym przejawem było uruchomienie kopalni Oranje Nassau I w Heerlen, spowodował nie tylko zaspokojenie gospodarcze, ale i szybki przyrost ludności. W latach 1899 – 1910 liczba mieszkańców Heerlen podwoiła się do 11.000 osób. Trzeba wiedzieć, że mieszkańcy Południowej Limburgii początkowo nie byli entuzjastycznie nastawieni do pracy w podziemiach nowoczesnych kopalni. Dlatego większą część nowych pracowników stanowili doświadczeni górnicy z Zagłębia Ruhry. Wśród nich – Polacy.</p>
<p>Ilu dokładnie Polaków przybyło wtedy do Limburgii, nie wiadomo. W latach 1795 – 1918 Polska była pod zaborami i jako niezależne państwo praktycznie nie istniała. Polacy, którzy przybyli na ziemie holenderskie z Zagłębia Ruhry, posiadali więc w większości wyłącznie obywatelstwo niemieckie. W ten sposób próżno szukać ich w danych statystycznych.</p>
<p>Pomiędzy rokiem 1902 a 1917 w limburskim obszarze górniczym działało jeszcze siedem innych kopalni węgla. To spowodowało wzrost liczby zagranicznych pracowników. Wśród nich – wielu Polaków. Osiedlali się głównie w okolicach kopalni, w których podejmowali pracę. Nie tylko w Heerlen, ale i w Schaesberg, Spekholzerheide, Kerkrade, Eygelshoven, Terwinselen, Treebeek, Heerlerheide, Hoensbroek i Brunssum.</p>
<p>W okresie I wojny światowej do limburskich kopalń trafiali także górnicy ze Śląska, którzy w ten sposób chcieli uniknąć służby wojskowej w niemieckiej armii. Pod koniec I wojny światowej polska społeczność w Limburgii Południowej liczyła ponad dwa tysiące osób. Ale wielu Polaków, którzy wyemigrowali do Europy Zachodniej, w 1919 roku powróciło do niepodległej już Polski. To spowodowało, że w latach 1918 – 1920 liczebność polskiej społeczności w prowincji spadła poniżej tysiąca osób. Kto pozostał? Przeważnie ci Polacy, których dzieci od dłuższego czasu uczęszczały do holenderskich szkół lub dopiero je ukończyły. Również dla rodzin mieszanych, z ojcem Polakiem i matką Holenderką, których dzieci prawie nie mówiły po polsku, wybór pozostania w Holandii był niemal oczywisty.</p>
<p><figure id="attachment_504" aria-describedby="caption-attachment-504" style="width: 640px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-504 size-large" src="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/12/urn-gvn-SFA03-SFA022809196-large-1024x777.jpeg" alt="" width="640" height="486" srcset="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/12/urn-gvn-SFA03-SFA022809196-large-1024x777.jpeg 1024w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/12/urn-gvn-SFA03-SFA022809196-large-300x228.jpeg 300w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/12/urn-gvn-SFA03-SFA022809196-large-768x582.jpeg 768w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/12/urn-gvn-SFA03-SFA022809196-large.jpeg 1200w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /><figcaption id="caption-attachment-504" class="wp-caption-text">Wydobycie węgla kamiennego w Limburgii, Holandia [1910-1940]. Foto: Górnicy przy pracy. Autor: nieznany. Zdjęcie wykonano w okresie 1910 &#8211; 1940, pochodzi z kolekcji fotograficznej Het Leven (1906-1941). Prawa autorskie: [SFA022809196], Het Leven, Spaarnestad Phot. Źródło: geheugenvannederland.nl</figcaption></figure><strong>Międzywojnie </strong></p>
<p>Także po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku, przybywający do Limburgii Polacy szukali pracy w tamtejszych kopalniach węgla. Przyczyną tej fali emigracyjnej były przesiedlenia związane z koniecznością wyboru obywatelstwa. Na podstawie traktatu wersalskiego obywatele polscy, mający stałe zamieszkanie na terytoriach niemieckich, nabyli z mocy prawa obywatelstwo niemieckie. Osoby, które złożyły deklaracje polskie, zostały zobligowane do wyjazdu z terenów Niemiec i tych obszarów Polski, na których ludność w trakcie plebiscytu opowiedziała się za Niemcami. Dlatego większość migrantów, którzy pojawili się wtedy w Limburgii, pochodziła z Górnego Śląska.</p>
<p>Do wyjazdu z kraju zmuszała Polaków także zła sytuacja gospodarcza kraju. Jednocześnie w limburskich kopalniach wciąż brakowało rąk do pracy. W tym czasie w Polsce odbywały się regularne rekrutacje pracowników do prężnie rozwijającego się przemysłu ciężkiego i wydobywczego Zachodniej Europy. Około roku 1930 w holenderskich kopalniach pracowało 6.000 polskich górników.</p>
<p>Ale gdy w 1931 roku rozpoczął się światowy kryzys, najszybciej ucierpieli pracownicy sprowadzani z zagranicy. Pracę straciło około 3.000 Polaków. Nie mając prawa do zasiłku czy emerytury, Holandię opuszczali z niczym. Część z nich zmuszona była do powrotu do Polski – wywożono ich pociągami odjeżdżającymi z Akwizgranu. Inni przeprowadzili się na północ Holandii, m.in. do Scheveningen, gdzie podejmowali pracę jako rybacy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<figure id="attachment_500" aria-describedby="caption-attachment-500" style="width: 1287px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-500 size-full" src="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/12/jaarverslag.jpg" alt="" width="1287" height="593" srcset="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/12/jaarverslag.jpg 1287w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/12/jaarverslag-300x138.jpg 300w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/12/jaarverslag-768x354.jpg 768w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/12/jaarverslag-1024x472.jpg 1024w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/12/jaarverslag-650x300.jpg 650w" sizes="(max-width: 1287px) 100vw, 1287px" /><figcaption id="caption-attachment-500" class="wp-caption-text">Sprawozdanie roczne Głównego Inżyniera Kopalni za rok 1932. Pokazuje ilość produkcji w tonach dla poszczególnych kopalni, ale i narodowości pracowników zatrudnionych w kopalni Hendrik, w tym ponad tysiąca Polaków. Źródło: screen ze strony koelpiet.nl</figcaption></figure>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Okres powojenny</strong></p>
<p>Po II wojnie światowej Polacy, którzy brali czynny udział w wyzwalaniu Holandii otrzymali obywatelstwo. Osiedlali się m.in. na terenie Limburgii, starano się także pomóc im w znalezieniu pracy. Byli to m.in. żołnierze z I dywizji pancernej gen. Stanisława Maczka. Zdemobilizowani żołnierze zatrudniali się m.in. w limburskich fabrykach i kopalniach.</p>
<p>W pierwszym dziesięcioleciu po zakończeniu wojny, limburskie kopalnie znów poszukiwały ludzi do pracy. Na wakat odpowiedzieli właśnie zdemobilizowani żołnierze. Nie tylko ci, którzy walczyli o wyzwolenie Bredy. W Limburgii pojawili się także żołnierze stacjonujący wcześniej w Niemczech oraz rekruci z innych polskich dywizji wojskowych na całym świecie.</p>
<p>Na liczebność społeczności polskiej w Holandii miał również wpływ spór polityczny, jaki miał miejsce po II wojnie światowej. W latach 60. XX wieku z Polski emigrowały głównie kobiety. W Holandii zatrudniały się w ogrodnictwie, często jednak znajdywały tu partnera, wychodziły za mąż i postanawiały osiedlić się na stałe. To także początek końca przemysłu ciężkiego i rozpoczęcie likwidacji kopalń w Holandii (lata 1965 &#8211; 1974).</p>
<p>Z kolei lata 80. XX to tzw. emigracja solidarnościowa, wynikająca z walki pomiędzy zwolennikami rządu komunistycznego i opozycji.</p>
<p><strong>Obecnie</strong></p>
<p>Największy napływ emigrantów z Polski rozpoczął się w latach 90. XX wieku. Jest to ostatnia fala emigracyjna, u której podstaw leżą przyczyny ekonomiczne i chęć poprawy bytu, czy większe możliwości rozwoju. Skala migracji zauważalna jest zwłaszcza po 2004 roku, kiedy Polska przystępuje do Unii Europejskiej.</p>
<p>Nowi migranci to już nie tylko robotnicy fizyczni. Znaczny ich procent to ludzie bardzo dobrze wykształceni, często porozumiewający się w kilku językach. Co ciekawe, ich celem także jest poprawa warunków ekonomicznych. Wielu z nich pracuje w rolnictwie i ogrodnictwie, jednak nie tylko. Polacy coraz częściej zajmują eksponowane stanowiska w różnych branżach lub decydują się na założenie własnej firmy. Od początku działają też w towarzystwach, stowarzyszeniach i organizacjach polonijnych. Ale o tym przeczytacie już w kolejnym artykule.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W artykule wykorzystano następujące źródła:</p>
<p>Joanna Leska-Ślęzak <em>Współczesne organizacje polonijne i ich rola w życiu Polonii w Holandii.</em> „Polityka i Społeczeństwo” 1(12)/2014</p>
<p>Franciszek Wojciechowski <em>Ze kwamen van ver. </em>„Land van Heerle” 3/2010</p>
<p><em>Mijnwerkers uit Polen &#8211; </em>vijfeeuwenmigratie.nl</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl/polacy-w-limburgii-historia-emigracji/">Polacy w Limburgii: historia emigracji</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kamila Surowiec: &#8222;Z uśmiechem rozpoczynać każdy dzień&#8221;</title>
		<link>https://mojalimburgia.nl/kamila-surowiec-z-usmiechem-rozpoczynac-kazdy-dzien/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Knapen-Potyrała]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Dec 2017 08:12:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[limburgia]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy w Limburgii]]></category>
		<category><![CDATA[w mediach]]></category>
		<category><![CDATA[Beauty&Nails Studio]]></category>
		<category><![CDATA[Camilla]]></category>
		<category><![CDATA[holandia]]></category>
		<category><![CDATA[Kamila]]></category>
		<category><![CDATA[kosmetyczny]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[salon]]></category>
		<category><![CDATA[sukces]]></category>
		<category><![CDATA[Surowiec]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>
		<category><![CDATA[venlo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mojalimburgia.nl/?p=373</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z zamieszczonego na firmowym fanpage’u filmu spogląda sympatyczna, piękna, zadbana i pewna siebie kobieta. Z pozostawionych przez klientów komentarzy przebijają się przede wszystkim dwa słowa: pasja i profesjonalizm. Kamila Surowiec prowadzi w Venlo salon piękności Camilla Beauty &#38; Nails Studio. Kim jest? O tym w poniższym artykule. Kamila urodziła się na Pomorzu. Mieszkała zaledwie 12 ...</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl/kamila-surowiec-z-usmiechem-rozpoczynac-kazdy-dzien/">Kamila Surowiec: &#8222;Z uśmiechem rozpoczynać każdy dzień&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Z zamieszczonego na firmowym fanpage’u filmu spogląda sympatyczna, piękna, zadbana i pewna siebie kobieta. Z pozostawionych przez klientów komentarzy przebijają się przede wszystkim dwa słowa: pasja i profesjonalizm. Kamila Surowiec prowadzi w Venlo salon piękności Camilla Beauty &amp; Nails Studio. Kim jest? O tym w poniższym artykule.</strong></h4>
<p>Kamila urodziła się na Pomorzu. Mieszkała zaledwie 12 kilometrów od Morza Bałtyckiego, co do dzisiaj wspomina z wielkim sentymentem. Jako dziecko marzyła o karierze tancerki: w świetle reflektorów, na deskach wielkich i eleganckich teatrów, rozsianych po całym świecie. Już wtedy podświadomie wiedziała, że sukces wymaga pracy. Dlatego od 6. roku życia aż do szkoły średniej należała do zespołu tanecznego, z którym często wyjeżdżała na zawody w Polsce i za granicą. Życie napisało jednak inny scenariusz.</p>
<p><strong>Holandia</strong></p>
<p>Do Holandii przyjechała z mężem, który dostał tu bardzo atrakcyjną ofertę pracy. Holenderska otwartość i życzliwość, możliwości rozwoju, idealna organizacja i spokój – to wszystko sprawiło, że oboje natychmiast polubili ten kraj. Poczuli, że to właśnie tu chcą budować wspólne życie. I świetnie odnaleźli się w Limburgii. Jak mówi Kamila: &#8211; „Limburgia to dla mnie mój drugi dom, a zarazem piękny, zielony region Holandii. Małe klimatyczne miasteczka, wspaniałe, wszędzie dostępne trasy rowerowe, dużo ciekawych zabytków i miejsc wycieczkowych na łonie natury”.</p>
<p><strong>Sukces</strong></p>
<p>Dziś Kamila jest nie tylko szczęśliwą żoną i mamą czternastoletniego syna, ale też właścicielką salonu kosmetycznego w Venlo. Kobietą, dla której sukces to nie tylko realizacja marzeń, ale i poczucie spełnienia w każdej wyznaczonej sobie roli. Kobietą, która chce rozpoczynać każdy dzień z uśmiechem na twarzy. I wreszcie kobietą, która czuje się szczęśliwa w otoczeniu cudownych osób.</p>
<figure id="attachment_376" aria-describedby="caption-attachment-376" style="width: 301px" class="wp-caption alignleft"><img decoding="async" loading="lazy" class="wp-image-376" src="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/12/Kamila_Salon-300x209.jpg" alt="" width="301" height="210" srcset="https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/12/Kamila_Salon-300x209.jpg 300w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/12/Kamila_Salon-768x534.jpg 768w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/12/Kamila_Salon-1024x713.jpg 1024w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/12/Kamila_Salon-150x105.jpg 150w, https://mojalimburgia.nl/wp-content/uploads/2017/12/Kamila_Salon.jpg 2048w" sizes="(max-width: 301px) 100vw, 301px" /><figcaption id="caption-attachment-376" class="wp-caption-text">fot. Camilla Beauty &amp; Nails Studio</figcaption></figure>
<p>To nie przypadek, że Kamila prowadzi salon piękności. Zresztą, jak sama mówi, „nic nie dzieje się bez przyczyny”. Urodą i wpływem działania kosmetyków na skórę interesowała się już jako nastolatka. Wtedy też postanowiła, że zostanie kosmetyczką. Okazało się jednak, że aby móc kształcić się w tym kierunku, trzeba najpierw zdobyć wykształcenie średnie. Jeszcze później, pod wpływem otoczenia, decyduje się na studia ekonomiczne.</p>
<p>Zaczyna pracę w biurze, jednak wciąż czuje, że taka praca nie daje jej satysfakcji, że wciąż fascynuje ją świat związany z branżą „beauty”. I postanawia iść za głosem serca. By móc żyć w zgodzie ze sobą i robić to, co kocha, kończy profesjonalną szkołę kosmetyczną w Holandii i dokształca się na różnych kursach związanych z tą dziedziną. W końcu, z dyplomem i zdobytymi na kursach certyfikatami, zakłada swój wymarzony salon kosmetyczny, który prowadzi z wielkim entuzjazmem i radością. W prowadzeniu działalności bardzo przydaje się zdobyta na studiach ekonomicznych wiedza z zakresu zarządzania przedsiębiorstwem i marketingu. Ale sukcesu nie osiągnęłaby, gdyby nie silne cechy charakteru: motywacja do działania, determinacja w dążeniu do celu oraz wiara w siebie.</p>
<p>Dlatego osiągnięcia sukcesu także nie uzależnia od miejsca, w którym się znajduje. Uważa, że można go osiągnąć zarówno w Polsce, jak i w Holandii. &#8211; „Chodzi tu głównie o nastawienie każdego z nas do życia. Postawienie sobie konkretnych pytań: co chcemy osiągnąć i jak chcemy to zrobić?”. Bardzo ważne jest dla niej profesjonalne podejście do klienta i oferowanych usług. Co zresztą, świetnie jej się udaje! Profesjonalizm i pasja, to dwie cechy, które podkreślają recenzujący jej usługi klienci.</p>
<p><strong>Polska</strong></p>
<p>Gdy pytam ją, czy zamierza kiedyś wrócić do Polski odpowiada, że to bardzo trudne pytanie. I dodaje: &#8211; „Na ten moment nie biorę pod uwagę powrotu do Polski. Tu, razem z mężem i synkiem, zbudowaliśmy swoje gniazdko. Mamy wspaniałych przyjaciół, pracę, którą lubimy. Jedyne czego nam brakuje to oczywiście nasi bliscy. Rodzice i rodzeństwo. Ale nigdy nie mówię nigdy. Uważam, że wszystko, co dzieje się w naszym życiu, jest gdzieś tam zapisane i ma swój sens. ”.</p>
<p><strong>Przyszłość</strong></p>
<p>Ponieważ Kamila jest osobą bardzo aktywną, wciąż chce się rozwijać oraz poznawać nowe rzeczy i miejsca. Poza prowadzeniem salonu kosmetycznego, od 7 lat spełnia się także jako… nauczycielka!</p>
<p>Wspólnie z dwójką przyjaciół – pedagogów oraz księdzem z polskiej parafii w Holandii, prowadzi charytatywnie szkółkę dla polskich dzieci na emigracji. Regularnie odbywają się tam zajęcia z języka polskiego, geografii, historii, plastyki i muzyki. Jak sama twierdzi: &#8211; „jest to bardzo wdzięczne zajęcie, które jeszcze bardziej napędza mnie do działania”. Ma nadzieję, że ta pozytywna energia zaowocuje w przyszłości czymś świetnym.</p>
<p>A co doradziłaby innym ludziom, którzy szukają swojego miejsca na emigracji? „Moim zdaniem wszystko jest możliwe do osiągnięcia, jeśli tego naprawdę mocno chcemy” – mówi. – „Każdemu może się to udać, musimy jedynie pozbyć się naszych wewnętrznych lęków i pokierować swoim życiem tak, jak chcemy żeby wyglądało”. Przyświeca jej przysłowie „Każdy jest kowalem swojego losu”. To my kierujemy swoim życiem i nie możemy poddawać się, kiedy napotkamy na swojej drodze przeciwności. &#8211; „Nie narzekajmy, tylko dążmy do swoich celów oraz spełnienia marzeń! Wykorzystajmy możliwości, jakie daje nam ten kraj. – mówi Kamila. – „I pomagajmy sobie nawzajem, tu, na emigracji. Razem jest o wiele łatwiej i w dodatku weselej!” &#8211; dodaje z uśmiechem.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Rozmawiała: Anna Knapen-Potyrała</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl/kamila-surowiec-z-usmiechem-rozpoczynac-kazdy-dzien/">Kamila Surowiec: &#8222;Z uśmiechem rozpoczynać każdy dzień&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://mojalimburgia.nl">Moja Limburgia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
