Łączy ich piłka

Obaj są Polakami i pracują w logistyce, ale łączy ich coś jeszcze: piłka. Jakub Kozyra i Paweł Cyptor są założycielami polskiego klubu piłkarskiego FC Polonia Venlo. Rozmawiamy z nimi o tym, jak doszło do powstania drużyny, jak znaleźli się w Holandii i czym jest dla nich Limburgia.

 

Jesteście zawodnikami, ale i założycielami FC Polonia Venlo. Jak to się stało, że stworzyliście w Holandii drużynę piłkarską?

Paweł: Na samym początku spotykaliśmy się raz w tygodniu, w niedzielne popołudnia. Tylko wtedy mieliśmy wolną chwilę, aby pograć w piłkę. Później, po około roku, znaleźliśmy w mediach społecznościowych ogłoszenie o zapisach do turnieju halowego w Roosendaal, który miał się odbyć 31 maja 2015 roku. Nasze przygotowania wyglądały tak, że regularnie spotykaliśmy się w stałym składzie i poprzez grę przygotowywaliśmy się do rozgrywek. Pojawiła się nieco większa organizacja i większe zainteresowanie spotkaniami. Nie potrzebowaliśmy nic więcej oprócz boiska i chęci do gry, więc postanowiliśmy wymyślić nazwę drużyny i zacząć brać udział w turniejach.

 

Czy w drużynie grają tylko Polacy? Dość często słyszy się głosy o dyskryminacji Polaków na gruncie zawodowym. Czy spotkaliście się w Holandii z dyskryminacją w sporcie?

Jakub: Tak, w naszej drużynie grają tylko Polacy. I nie, jak dotąd nie spotkaliśmy się z dyskryminacją na holenderskich boiskach.

 

Skąd pomysł na logo i kto jest jego autorem?

Jakub: Logo wyszło samo, z głowy. Sugerowałem się po prostu naszymi barwami, reszta sama przyszła.

Czy FC Polonia Venlo to zespół ligowy? A jeśli nie, czy macie ambicje, by do tego dążyć?

Paweł: Początkowo drużyna FC Polonia była po prostu zbieraniną kilku chłopaków, którzy chcieli aktywnie spędzić czas po pracy. Teraz mamy konkretną dwudziestkę zawodników, którzy na najbliższych turniejach zamierzają pokazać się z jak najlepszej strony. Jesteśmy bardzo zaangażowani i coraz częściej myślimy o starcie w holenderskiej lidze. Mamy dużo planów co do klubu i zamierzamy powoli zacząć je realizować.

Obecnie jesteśmy na etapie poszukiwania sponsorów na sprzęt sportowy, czy wyjazdy na różne rozgrywki. Sponsorem może zostać każdy, zapraszamy serdecznie! Na pewno będziemy bardzo wdzięczni za pomoc w rozwinięciu skrzydeł.

 

W ilu turniejach piłkarskich zagraliście do tej pory?

Paweł: Do tej pory wzięliśmy udział w czterech turniejach, a w planach mamy kolejne dwa, które odbędą się dosłownie za chwilę. Pierwszy w Less już 10 czerwca, a następny to Zaandam Cup, który rozpocznie się 24 czerwca. Na obydwa turnieje gorąco zapraszamy.

 

Macie na koncie dużo sukcesów?

Jakub: Nasze największe dotychczasowe osiągnięcie to piąte miejsce na turnieju organizowanym przez VVV Venlo. Pragniemy więcej, dlatego ogromnie angażujemy się w osiągnięcie sukcesu. Liczymy na to, że na kolejnych rozgrywkach uda nam się pokazać, na co naprawdę nas stać. Wierzymy, że jeszcze poprawimy nasze wyniki!

 

Porozmawiajmy o Was. Kim właściwie jesteście? I jak to się stało, że znaleźliście się w Holandii?

Jakub: Pochodzę z Zamościa, tam się urodziłem i wychowałem. Do Holandii przyjechałem 5 lat temu, ale bywałem tu sporadycznie, od kiedy skończyłem 15 lat. Moja rodzina także się tu osiedliła. Pracuję w logistyce.

Paweł: Ja mieszkam w Holandii już 4 lata, także z całą rodziną. Urodziłem się w Sanoku, niedużym mieście na Podkarpaciu. Najpierw do pracy w Holandii wyjechał mój tata, razem z jednym ze swoich starszych braci. Po czterech latach dołączyłem do niego z mamą i dwoma młodszymi braćmi. Podobnie jak Kuba, pracuję w branży logistycznej.

Założyciele FC Polonia Venlo Jakub Kozyra (z lewej) i Paweł Cyptor (z prawej) dzielą obowiązki także na boisku. Obaj grają na pozycji środkowego pomocnika. Foto: Sabina Twardy

 

Czym jest dla Was Limburgia?

Jakub: Miejscem zamieszkania i pracy.

Paweł: Od kilku lat mieszkam w Venlo i mogę powiedzieć, że w zasadzie czuję się tu, jak w domu.

 

Kiedy zainteresowaliście się piłką nożną? I kto jest Waszym piłkarskim wzorem?

Jakub: Zaczynałem treningi w wieku 8 lat. W tym momencie mam już 21 lat, więc moje doświadczenie z piłką sięga około 13 lat. Pierwsze treningi zaczynałem w drużynie A.M.S.P.N. Hetman Zamość.

Moim piłkarskim wzorem jest Jakub Błaszczykowski.

Paweł: Od kiedy pamiętam, piłkę zawsze miałem przy sobie. W Polsce mieszkałem bardzo blisko boiska szkolnego, więc praktycznie cały czas tam przesiadywałem. Potem zaczęły się treningi, mecze i rozgrywki w miejscowym klubie LKS Zarszyn.

Jeśli chodzi o piłkarski wzór do naśladowania… właściwie nie przychodzi mi na myśl nikt szczególny. Oglądam wielu piłkarzy, czy to w telewizji, czy na miejscowych boiskach. Natomiast moim ulubionym klubem jest Liverpool FC. Ich gra daje mi naprawdę bardzo dużo inspiracji.

 

Od piłkarzy wymaga się świetnej kondycji. Jak łączycie przygotowania z codziennym życiem?

Jakub: Treningi prowadzimy dwa razy w tygodniu, a w niedziele spotykamy się na grę. Nasze zaangażowanie polega między innymi właśnie na tym, że pomimo, iż każdy ma swoje własne sprawy i obowiązki, to i tak zawsze znajdujemy czas na piłkę.

 

Jak zachęcilibyście zapracowanych rodaków w Holandii do uprawiania sportu?

Jakub: Dla chcącego nic trudnego. Ja sam dużo pracuję, więc jestem dowodem na to, że pogodzenie pracy z grą w naszym klubie jest jak najbardziej możliwe.

Paweł: Większość Polaków przyjeżdża tu do pracy, ale grając mogą oderwać się od rzeczywistości i codziennej rutyny. Dbałość o ruch i kondycję to w Holandii jedne z najważniejszych priorytetów. Zachęcam więc wszystkich do jak najczęstszego ruchu i trzymania dobrej formy. Sport to zdrowie!

 

Gdzie Was znaleźć? Do kogo mają się zgłaszać potencjalni sponsorzy, nowi zawodnicy i fani piłki nożnej, którzy chcieliby Was obejrzeć?

Paweł: Każdy może znaleźć nas na naszym fanpage’u na Facebooku – „FC Polonia Venlo”. A w razie konkretnych pytań prosimy o wysłanie e-maila: fcpoloniavenlo@gmail.com.

 

Dziękuję bardzo za rozmowę!

 

Fotografia główna: zawodnicy FC Polonia Venlo. Od góry po lewej – Andrzej Cyptor, Bartłomiej Broda, Michał Siwiec, Paweł Rusewicz, Krystian Łaszkiewicz, Damian Pałasiewicz, Łukasz Brudziński, Łukasz Niziołek, Patryk Nowik, Bartosz Kucharski. Od dołu po lewej – Krystian Mortel, Dariusz Izydorczyk, Marcin Cyptor, Paweł Cyptor, Bartłomiej Kozyra, Jakub Bar, Rafał Pląsek, Jakub Kozyra, Łukasz Skowron, Krzysztof Cyptor

 

Foto: Sabina Twardy

 

 

Komentarze