home artykuły, dziecko, ekonomia, poradnik, praca, prawo, w mediach, z ostatniej chwili Będzie zwrot wkładu własnego za opiekę nad dziećmi

Będzie zwrot wkładu własnego za opiekę nad dziećmi

Rodzice otrzymają zwrot wkładu własnego za opiekę nad dziećmi z powodu kryzysu wywołanego koronawirusem, podaje rządowa strona Rijksoverheid.nl. Możliwe, że już pod koniec kwietnia.

Rodzice, którzy z powodu kryzysu wywołanego koronawirusem, czasowo nie mogą zaprowadzić swojego dziecka do placówki opieki nad dziećmi, a opłacili za nie rachunek, dostaną zwrot wkładu własnego. Dotyczy to również rodziców, którzy obecnie pracują i wykonują kluczową dla społeczeństwa pracę. Informację przekazała rządowa strona Rijksoverheid.nl, na podstawie oświadczenia sekretarz stanu ds. finansów Alexandry van Huffelen oraz sekretarz stanu ds. społecznych i zatrudnienia, Tamary van Ark. Deklarację intencji w sprawie szybkiej realizacji postanowienia rządu, podpisały pod koniec ubiegłego tygodnia organizacje branżowe zajmujące się opieką nad dziećmi, Ministerstwo Spraw Społecznych i Zatrudnienia oraz Urząd Podatkowy.

Zwrot wkładu własnego

Aby mieć prawo do dodatku z tytułu kosztów instytucjonalnej opieki nad dziećmi (kinderopvangtoeslag), rodzice muszą płacić tzw. wkład własny – czyli zależną od dochodu składkę na całkowity koszt tej opieki. Rząd chce zadbać o to, by placówki opieki nad dziećmi mogły oferować wysokiej jakości opiekę w nagłych wypadkach. Ponieważ pojawiły się obawy, że rodzice będą ponosili koszty wkładu własnego za taką opiekę w momencie, gdy faktycznie z niej nie korzystają. A tak stało się, gdy wprowadzając środki zaradcze, mające na celu zapobieganie rozprzestrzeniania się koronawirusa, rząd wydał decyzję o zamknięciu szkół i innych placówek opieki dziennej nad dziećmi. Dlatego teraz zdecydowano, że wszyscy rodzice otrzymają rekompensatę. Natomiast osoby pracujące w kluczowych dla społeczeństwa zawodach i korzystające w związku z tym z tzw. opieki w nagłych przypadkach, nie ponoszą z tego tytułu żadnych kosztów.

Jak mówi Tamara van Ark: – Chcemy umożliwić placówkom opieki nad dziećmi sposobność zapewnienia dobrej opieki dla dzieci osób, pracujących w kluczowych sektorach. Jestem dumna z tego, jak branża radzi sobie z tym zadaniem. Jeśli rachunki nie będą zapłacone ryzykujemy, że placówki opieki nad dziećmi wpadną w problemy finansowe i – w najgorszym przypadku – będą musiały zostać zamknięte. Byłoby to wysoce niepożądane, również w perspektywie długoterminowej. Ustanawiając rekompensatę dla rodziców, chcemy takiemu scenariuszowi zapobiec.

Jak to zostanie rozwiązane?

Rekompensata zostanie wypłacona na konta placówek opieki nad dziećmi (kinderopvang, kinderdagverblijf, BSO, peuterspeelzaal, gastouderopvang). Organizacje te mogą następnie przekazać rodzicom nadpłaconą część, tj. różnicę pomiędzy kwotą faktury, a otrzymanym dodatkiem z tytułu kosztów instytucjonalnej opieki nad dziećmi w okresie od 16 marca br. do 6 kwietnia br. Opcję tę będzie można przedłużyć o ewentualne kilka tygodni, jeżeli postanowienie rządu o zamknięciu szkół i placówek opieki nad dziećmi z powodu kryzysu wywołanego koronawirusem, również zostanie wydłużone.

Uwaga: do zwrotu nadpłaconej części będą mieć prawo wyłącznie ci rodzice, którzy zachowali ciągłość płatności za faktury i u których zwrot wkładu własnego związany jest z ich prawem do dodatku za instytucjonalną opiekę nad dziećmi.

Zasadniczo rodzice nie muszą zgłaszać żadnych zmian organom podatkowym, ani rezygnować z miejsca w placówkach opieki nad dziećmi. Chyba, że ich dochody ulegną zmianie – wtedy muszą poinformować o tym urząd podatkowy.

W przypadku gastouderopvang obowiązuje następujące. Jeżeli rodzic opłaca w miesiącu nieregularną liczbę godzin, ponieważ np. pracuje na nieregularne zmiany, przyjmuje się liczbę godzin, które normalnie opłaciłby w danym miesiącu. Rodzic przyjmuje więc założenie, że opieka nad dzieckiem kontynuowana jest normalnie.

Dobrze, że rodzice wreszcie zyskali jasność, co do zaistniałej sytuacji – mówi Alexandra van Huffelen. – Dzięki temu będą mogli zachować miejsce w placówce opieki nad dziećmi, nawet jeśli tymczasowo dzieci z niej nie korzystają. Nad rekompensatą za nadpłacone składki wkładu własnego czuwają wspólnie sektor opieki nad dziećmi oraz urząd podatkowy. Mam nadzieję, że w tym trudnym czasie zapewni to rodzicom nieco spokoju.

Zakłada się, że organizacje opieki nad dziećmi zaczną wypłacać nadpłaconą część rodzicom pod koniec kwietnia, kiedy same otrzymają rekompensatę.

Organizacje branżowe, jak De Brancheorganisatie Kinderopvang, de Branchevereniging Maatschappelijke Kinderopvang, de Belangenvereniging van Ouders in de Kinderopvang, urząd podatkowy/wydział dodatków oraz ministerstwo spraw społecznych i zatrudnienia połączyły w tej sprawie siły. Dzięki temu zarządzeniu zostaną zrekompensowane koszty ponoszone przez rodziców, a placówkom opieki nad dziećmi pozwoli ono przetrwać. Rodzice mogą nadal płacić za opiekę nad dziećmi, nie znajdując się jednocześnie w niekorzystnej sytuacji finansowej. Prawo do dodatku z tytułu opieki instytucjonalnej nad dziećmi będzie w ten sposób kontynuowane. Zachowane też zostanie prawo do miejsca dla dzieci w zaufanej placówce w momencie, gdy kryzys wywołany koronawirusem minie i wszystko wróci do normy.

Kluczowe zawody

Zdaniem rządu ważne jest, aby osoby wykonujące kluczowe dla społeczeństwa zawody mogły swobodnie wykonywać swoją pracę. Dlatego konieczne stało się zapewnienie im opieki nad dziećmi. Placówki przyjmują dzieci osób pracujących w zawodach kluczowych, niezależnie od tego, czy w takim sektorze pracuje jedno czy oboje rodziców.

Jeżeli w danej rodzinie tylko jedno z rodziców zatrudnione jest w sektorze kluczowym dla społeczeństwa i nie jest możliwe zapewnienie opieki nad dziećmi we własnym zakresie, rodzice mogą odwołać się do szkoły i/lub placówki opieki nad dziećmi (kinderopvang, BSO, gastouderopvang). Nie jest więc prawdą, że wymagane jest, by oboje rodziców pracowało w kluczowych zawodach.

Zarządzenie to pozwala na przystąpienie do pracy rodzicom zatrudnionym m.in. w sektorach opieki zdrowotnej, edukacji itd.

Co powinni zrobić rodzice, których dochody gwałtownie spadły w wyniku kryzysu wywołanego koronawirusem? Chodzi np. o samozatrudnionych (zzp), którzy obecnie nie mają żadnych dochodów i stali się bezrobotni.

Gdy dochody ulegną zmianie, rodzice, tak jak zawsze, muszą zgłosić to urzędowi podatkowemu. Kwota dodatku z tytułu instytucjonalnej opieki nad dziećmi jest bowiem wyższa przy niższych dochodach. Rodzice powinni więc otrzymać wtedy dodatek, który odpowiada ich aktualnemu dochodowi. Zmiany takie wchodzą w życie pierwszego dnia następnego miesiąca. Dostosowania dochodu można dokonać za pośrednictwem portalu urzędu podatkowego, w zakładce Mijn toeslagen

W przypadku bezrobocia stosuje się zasadę, że prawo do dodatku z tytułu instytucjonalnej opieki nad dziećmi obowiązuje przez trzy miesiące od daty utraty pracy. Rodzice, którzy stracą pracę, nie muszą więc od razu rezygnować z miejsca w placówce opieki nad dziećmi.

 

 

Źródło: Rijksoverheid.nl, Branchevereniging Maatschappelijke Kinderopvang

 

 

Czytaj też:

Komentarze