Biwakowanie na dziko: co jest dozwolone?

 

Czy w Holandii dozwolone jest biwakowanie na dziko? W zasadzie odpowiedź brzmi: nie. Jednak biwakowanie w przyrodzie, tyleż pod znakiem przygody, co kojące nerwy, lubi wiele osób. Dla nich powstał kompromis: biwakowanie na dziko, ale na określonych zasadach.

Czy możesz ustawić namiot w dowolnym miejscu?

Biwakowanie na dziko (czyli poza terenem oficjalnego kempingu, nid. wildkamperen), jest w Holandii zabronione, jeśli nie liczyć specjalnie do tego wyznaczonych miejsc. Zakaz ten związany jest z ochroną przyrody, zwierząt i krajobrazu. Z jednej strony mamy do czynienia z coraz częstszym wydzieraniem obszarów naturalnych pod tereny mieszkalne, a z drugiej z coraz większą potrzebą człowieka na przebywanie wśród natury. Wszystko to bardzo obciąża przyrodę i zwiększa potrzebę ochrony jej.

Jednym ze sposobów pielęgnowania jej jest właśnie zakaz biwakowania w dowolnym miejscu, czyli potocznie – na dziko. I tak nie można na przykład rozbić namiotu na publicznej trawie lub w parku. Natomiast samochody kempingowe i przyczepy można zaparkować na drodze publicznej (tj. na parkingu) przez maksymalnie trzy dni, co zostało określone w Ogólnym Rozporządzeniu Lokalnym (Algemene Plaatselijke Verordening, APV) każdej gminy.

Kary

Jeśli mimo wszystko zdecydujesz się na rozbicie namiotu na dziko, albo postawienie przyczepy w niedozwolonym miejscu, licz się z tym, że będziesz musiał zapłacić karę. I to dużo wyższą, niż biwakowanie w dozwolonym miejscu.

Wprawdzie grzywna za biwakowanie na dziko – 140 euro – choć wysoka, nie jest jeszcze sumą powalającą na kolana. Jednak, jak czytamy na stronie boetes.nl, kwota ta szybko może wzrosnąć, jeśli biwakujemy w miejscach, gdzie stanowi to naruszenie przepisów określonych przez wspomniane wyżej rozporządzenie lokalne APV. Standardowy namiot, trzeba przymocować do ziemi śledziami, a to może zostać odczytane, jako kopanie lub wbijanie czegoś. Jeśli robimy to w miejscu niedozwolonym, również zapłacimy karę w wysokości 140 euro. Kolejne 140 euro uszczupli nasze portfele za zaśmiecanie miejsc biwakowania. Jest to także wysokość kary za postawienie namiotu lub pojazdu na znajdującej się w terenie objętym zakazem drodze oraz za załatwianie potrzeb fizjologicznych w miejscu publicznym. Jeszcze więcej, bo aż 280 euro, zapłacimy za rozpalenie ogniska i/lub inne korzystanie z ognia na łonie natury. Na koniec możemy jeszcze otrzymać karę w wysokości 45 euro za przebywanie poza wyznaczonym szlakiem (lub ścieżkami w parku).

Jeśli więc trafimy na wyjątkowo skrupulatnego strażnika leśnego, musimy liczyć się z tym, że kwota za biwakowanie na dziko szybko może przekroczyć 1000 euro. Dlatego mocno polecamy rozważenie innych możliwości.

Na dziko, ale pod kontrolą

Zakaz zakazem, ale potrzeba wolności drzemiąca w niektórych z nas pozostaje. Co robić, jeśli chcemy zasypiać pod niebem pełnym gwiazd i budzić się na łonie natury?

Słupek i jednocześnie pompa wodna, z oznaczeniem kontrolowanego biwakowania na łonie natury. Foto: wikipedia.org

Świetną alternatywę przedstawia holenderska Państwowa Administracja Lasów (Staatsbosbeheer). Aby zapobiec niekontrolowanemu biwakowaniu na dziko, wprowadziła możliwość biwakowania przy słupku (paalkamperen). Co to dokładnie oznacza?

W wielu miejscach, nad którymi pieczę sprawuje Państwowa Administracja Lasów, zostały wyznaczone specjalne strefy biwakowania. Określa się je, jako miejsce do biwakowania przy słupku (paalkampeerlocatie) lub teren do biwakowania przy słupku (paalkampeerterrein).

Strefy te umiejscowiono w samym sercu lub na skraju lasu, w pobliżu długich tras pieszych i rowerowych. Miejsca, w których możesz biwakować na dziko w taki kontrolowany sposób, znajdziesz na podstawie współrzędnych GPS, podanych na stronie Państwowej Administracji Lasów. Łatwo je rozpoznać po słupku z tablicą informacyjną w kolorze zielonym. Miłośnicy obcowania z przyrodą mogą tu bezpłatnie biwakować, pod warunkiem przestrzegania określonych zasad. Te ostatnie mogą się różnić w zależności od miejsca, dlatego pamiętajmy, by zawsze zapoznać się z nimi na miejscu.

Zasady biwakowania przy słupku

W kontrolowanych przez Państwową Administrację Lasów miejscach biwakowania oznaczonych słupkiem, obowiązują standardowe zasady ogólne. Można tam ustawić najwyżej trzy namioty, które muszą znajdować się w promieniu 10 metrów od słupka. Nocleg na takim terenie jest bezpłatny, ale nie można tam pozostawać dłużej, niż 72 godziny. Niektóre miejsca wyposażone są w pompę wody gruntowej (niezdatnej do picia bez przegotowania, więc zabierz wodę ze sobą!), palenisko lub stół piknikowy. Miejsce biwakowe należy po sobie posprzątać i zabrać ze sobą wszelkie śmieci i odpady (także związane z czynnościami fizjologicznymi).

Na terenie biwaku przy słupku zabronione jest rozpalanie ogniska, jeżeli nie ma do tego specjalnie wyznaczonego miejsca. Uwaga: w chwili obecnej, w związku z długotrwałymi upałami i suszą, zabronione jest rozpalanie wszelkich rodzajów ognia. Dotyczy to zarówno gotowania na palnikach gazowych, grillowania, jak i rozpalania ogniska w specjalnie do tego wyznaczonych miejscach.

 

Źródło: Staatsbosbeheer

Foto: Pixabay

Komentarze