home Historia Limburgii, limburgia, z ostatniej chwili Karnawał w Limburgii – instrukcja dla początkujących

Karnawał w Limburgii – instrukcja dla początkujących

Począwszy od 11 listopada, najważniejszymi kolorami w Limburgii stają się czerwony, żółty i zielony. To nic, że prawdziwy tegoroczny karnawał rozpocznie się dopiero w lutym. Trzeba czasu, by właściwie przygotować się do zabawy na taką skalę. Planujesz świętować tegoroczny karnawał z mieszkańcami Limburgii? W takim razie koniecznie przeczytaj nasz przewodnik po karnawałowych zwyczajach!

Jeśli myślisz, że obchodzenie limburskiego karnawału, to tylko okazja do spożywania dużej ilości alkoholu w dziwnym stroju i tańczenie wężyka, grubo się mylisz. Karnawał rządzi się swoimi prawami, a jego uczestnicy przestrzegają starannie pielęgnowanych tradycji. I nawet sposób zamówienia piwa w pubie jest im podporządkowany. Jak narodziła się ta tradycja?

Katolickie święto

Nazwa karnawał, pochodzi najprawdopodobniej z łaciny. Carne vale oznacza rozstanie się z mięsem. Niegdyś karnawał był ostatnim momentem w zimie, kiedy przed rozpoczęciem Wielkiego Postu można jeszcze było spożywać mięso.

Pierwotnie karnawał był świętem katolickim, obchodzonym na trzy dni przed Środą Popielcową. Do dzisiaj trwa w Holandii tradycyjnie trzy dni, od niedzieli do wtorku. Jednak niecierpliwi imprezowicze często zaczynają zabawę już w piątek. Karnawał zaczyna się siedem tygodni przed Wielkanocą.

Wiemy, że po karnawale następuje czterdzieści dni Wielkiego Postu. Ich liczba odpowiada liczbie dni, w jakie Jezus, poszcząc, wędrował przez pustynię. Okres ten tradycyjnie oznacza czas pokuty, refleksji i modlitwy w ramach przygotowań do Wielkanocy, która kończy post.

Zanim katolicy oddali się powadze Wielkiego Postu, chcieli jeszcze raz poddać się ucztowaniu, zabawie i celebrowaniu radości. Tak narodziła się karnawałowa tradycja.

Karnawał w Holandii

Na holenderskiej scenie karnawałowej wyodrębniły się dwa główne nurty: karnawał burgundzki i karnawał reński. Poza nimi istnieje szereg lokalnych wariantów, z których najoryginalniejszym jest karnawał w Maastricht. Ogólnie wszystkie nurty są do siebie podobne, różnią się jednak genezą i niektórymi tradycjami.

Karnawał, który obchodzi się w Limburgii oraz na wschodzie Brabancji Północnej, to nurt reński. Opiera się na tradycjach wyniesionych z uroczystości karnawałowych w miastach na zachodzie niemieckiego landu Nadrenii Północnej-Westfalii. Ogromny wpływ na charakter limburskiego karnawału miała zwłaszcza Kolonia, która z kolei wzorowała się na karnawale weneckim.

Strój karnawałowy

Myślisz, że w trakcie karnawału w Limburgii możesz bawić się bez przebrania? Nic bardziej błędnego. Jeśli zamierzasz iść na imprezę bez pekske (strój karnawałowy), równie dobrze możesz wytatuować sobie na czole słowo hollenjer (Holender z północnych regionów kraju), albo obcokrajowiec. Od razu zwrócisz na siebie uwagę bawiących się i możesz narazić się na złośliwe docinki.

Wielu Limburczyków świętuje w grupach. Często, by łatwo znaleźć się w tłumie, wszyscy w grupie ubierają się tak samo. O tym, w co ubiorą się danego roku zaczynają myśleć już w listopadzie. Bardzo często samodzielnie wykonują też swoje kostiumy. Naturalnie dla przeciętnego mieszkańca Limburgii strój karnawałowy nie kończy się na samym kostiumie. Wszystko musi się zgadzać: buty, peruka i rodzaj makijażu.

Uczestnicy karnawałowej parady. Foto: Moja Limburgia

Ważną funkcją stroju, jest także zapewnienie noszącemu go ciepła. Pamiętajmy, że karnawał odbywa się w lutym i świętowany jest nie tylko w pubach. Część zabawy odbywa się na zewnątrz, np. koncerty i parady. Dlatego wielu imprezowiczów dba o ciepłe kostiumy, lub ocieplające strój dodatki. Oczywiście takie, które pasują do całości.

Ponadto, prawdziwy uczestnik karnawału przygotowuje więcej, niż jeden kostium. Ostatecznie sam karnawał trwa trzy dni, a wiele imprez i wieczorów rozrywkowych odbywa się jeszcze przed jego rozpoczęciem. Posiadanie kilku kostiumów wydaje się w takiej sytuacji nieodzowne. Nie tylko ze względów estetycznych. Chyba nikt nie chce ciągle zakładać na siebie stroju, którego zapach jest mieszaniną piwa i papierosów?

Muzyka i taniec

Nie da się ukryć – to trzeba kochać. Albo być bardzo spragnionym zabawy i nie przejmować się muzyką. Rytmiczne umpa-umpa zapewne nie każdemu przypadnie do gustu. Karnawałowym hitom najbliżej jest do polskiego gatunku disco-polo. Stali bywalcy twierdzą jednak, że zabawa jest tak przednia, że po kilkunastu minutach zabawy nawet najbardziej zatwardziały fan rocka będzie nucił karnawałowe hity.

Ćwiczyć możecie już teraz, w domu. Listę najbardziej popularnych karnawałowych piosenek przedstawia m.in. portal L1 i strona Top 10 Listjes.

Jeśli tańczyć, to tylko polonaise (w Polsce znanego z wesel wężyka). Nazwa tańca oparta jest na polskim tańcu, Polonezie. Nie jest to jednak powolny taniec z taktem na trzy czwarte. W Holandii i Flandrii jego znaczenie diametralnie się zmieniło i polega na ustawieniu się uczestników zabawy jeden za drugim, z rękami na ramionach poprzedniej osoby i poruszaniu się w tak muzyki.

Inne popularne formy tańca to sjoenkelen, które polega na obejmowaniu stojących koło ciebie osób i wspólnym kiwaniu się w prawo i w lewo oraz pogo, które w limburskim wydaniu polega na wspólnym skakaniu w takt ulubionego utworu.

Piwo

Chociaż niejednemu holenderski karnawał kojarzy się z niemal nielimitowanym spożyciem alkoholu, Limburczycy mają na ten temat inne zdanie. Prawdziwy mieszkaniec Limburgii nie obchodzi karnawału, żeby móc się upić! Prawdziwy Limburczyk pije, ponieważ cieszy się karnawałem!

Niekwestionowanym i najbardziej popularnym trunkiem spożywanym podczas karnawałowych szaleństw, jest w Limburgii pilske (piwo). Najchętniej regionalne, jak dość gorzkie w smaku piwo Brand czy łagodniejsze Alfa. Pamiętajmy jednak, że kiedy zaczyna się karnawał, także i picie piwa odbywa się w sposób zwariowany. I dotyczy to zarówno sposobu serwowania chmielowego napoju, jak i zamawiania go w gwarnym pubie.

Kiedy chcesz zamówić vlemke (pilzner z niewielką ilością ciemnego piwa) unosisz prawą i krótko lewą rękę. Ogólnie obowiązuje zasada: prawa ręka – sjoes, lewa reka – ciemne piwo. Możesz też spróbować sjoes (pilzner z większą ilością ciemnego piwa, co sprawia, że piwo jest mniej gorzkie). Albo poprosić barmana o halfom (połowa ciemnego piwa, połowa pilznera), czy donker (po prostu ciemne piwo).

Jedzenie

Generalnie obowiązuje zasada: dużo i tłusto, która także wywodzi się z tradycji. W dniu poprzedzającym Środę Popielcową i rozpoczęcie postu (w Holandii określanym, jako vette dinsdag – tłusty wtorek), dojadano wszystkie znajdujące się w domu tłuste potrawy, które inaczej zmarnowałyby się w trakcie długo trwającego postu. Czasem było to bardzo dużo jedzenia. Dlatego także typowe karnawałowe jedzenie jest tłuste i jest go więcej. Ale jest jeszcze jeden powód takiego doboru jedzenia. Znają go zresztą bywalcy polskich wesel, którzy wiedzą, że tam, gdzie dużo się tańczy i pije większe niż zazwyczaj ilości alkoholu, musi być rosół i musi być dużo jedzenia.

Typowymi potrawami spożywanymi przez Limburczyków są w tym okresie nonnevot, sjpek mit ei, zoervleisj oraz różne rodzaje serków i kiełbasek. Nonnevot to rodzaj słodkiego rogala w formie pętelki. Sjpek mit ei polecany jest jako porządne śniadanie. To nic innego jak jajko sadzone i boczek, serwowane obok chleba lub na nim. Z kolei zoervleisj to kwaśne mięso, a więc przygotowywany zgodnie z dawną tradycją (często przekazywaną z pokolenia na pokolenie), delikatny gulasz. Gotuje się go na mięsie zamarynowanym w wodzie z octem lub sokiem z cytryn.

Stowarzyszenia karnawałowe

Karnawały reńskie zdominowane zostały przez stowarzyszenia karnawałowe. Ilość stowarzyszeń zależna jest od wielkości miasta lub wsi. Każde z nich posiada Radę Jedenastu, która z kolei każdego roku wybiera własnego Księcia Karnawału. Ważną rolą Księcia Karnawału jest symboliczne odebranie kluczy do miasta lub wsi od burmistrza, który na trzy dni przekazuje księciu władzę nad daną miejscowością. Razem ze swoim orszakiem, czyli właśnie Radą Jedenastu, Książę Karnawału odwiedza też dziesiątki miejsc, od domów starców po szpitale i szkoły. Celem takich wizyt jest: niesienie radości i zabawy.

Platforma z Księciem Karnawału i jego świtą – Radą Jedenastu. Foto: Moja Limburgia

W trakcie karnawału stowarzyszenia organizują imprezy towarzyskie, przeznaczone dla członków stowarzyszenia, jak i osób niezrzeszonych. Biorą też udział w paradach, często jadąc na imponujących rozmiarem i wykonaniem platformach, zbudowanych przez wagenbowesj – członków stowarzyszenia, których zadaniem jest zaprojektowanie i budowa takiej platformy.

Wieczór starych bab

To tradycja dotycząca wydarzenia, które odbywa się mniej więcej na tydzień przed karnawałem. Jest jednak na tyle popularna, że postanowiliśmy ją opisać. Rozpowszechniona jest szczególnie w południowej Limburgii. Podczas tzw. Oude Wijven Avond, ulice miast i okoliczne puby opanowane są przez kobiety.  To wieczór, podczas którego mężczyźni nie są mile widziani, dlatego część z nich próbuje dostać się do pubu… w przebraniu kobiety. Narażają się jednak na wyśmianie i przegonienie przez rozbawione kobiety. Całkiem dobrze zakorzenioną tradycją jest tego wieczora obcięcie noszonego przez odważnych mężczyzn krawata (lub sznurówek).

Tożsamość Limburgii

Karnawał w Limburgii, to niewątpliwie możliwość poznania tutejszej kultury i tożsamości. To tradycja z którą wielu Limburczyków jest mocno związanych i którą przekazują swoim dzieciom. Na jej bazie powstają trwałe więzi i przyjaźnie. Ludzie uczą się, jak nie traktować siebie nawzajem zbyt poważnie. Każdy z uczestników karnawałowych zabaw jest inny. Jednak kostiumy sprawiają, że wszyscy są równi, nie ma tu miejsca na wyolbrzymione roszczenia. Ramię w ramię bawią się dyrektor dużej korporacji i sprzątaczka. I wszyscy mają tylko jeden cel: dobrze się bawić. Czego i Wam życzymy.

Alaf!

Podziel się tym artykułem:Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Komentarze